Money box finished
Money box

Ellu Nią opłata za licytacje myjka Vileda

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Skarbona dla osób wpłacających środki z licytacji na Szymka Cholewy.

link do głównej zbiórki:

https://www.siepomaga.pl/szymek-cholewa

Z momentem narodzin Szymka miało się zacząć nasze nowe życie. Życie przepełnione radością, czułością i dziecięcym śmiechem. 

Przecież urodził się nasz synek! Co złego mogło się stać..? Z początkiem ubiegłego roku w nasze poukładane życie wkradł się jednak mrok...

U Szymka rozpoznano przebudowę jamistą żyły wrotnej i nadciśnienie płucne. Problemy spłynęły na nas lawinowo... Sytuację utrudniało dodatkowo to, że przypadek Szymka jest niezwykle rzadki. W celu diagnostyki musieliśmy udać się aż do Brukseli.

Zarówno w Polsce, jak i w Belgii lekarze są zgodni. Jedynym wyjściem jest rodzinny przeszczep wątroby. 

Operację trzeba wykonać jak najszybciej. Tylko w taki sposób nasz synek wreszcie zazna życia bez bólu, poza sterylnymi salami szpitala... Zwlekanie z przeszczepem może być tragiczne w skutkach. Nie możemy na to pozwolić! Jednak sami nie możemy też Szymka uratować...

Przeszczep wątroby musi być wykonany w klinice w Palermo. Jego koszt zwalił nas z nóg... Mimo wsparcia rodziny nie jesteśmy zebrać wystarczającej kwoty.

Błagamy, pomóż nam uratować nasze dziecko!

Rodzice Szymka, Monika i Marcin

PLN 160Donated by 1 person

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the target fundraiser:

Skarbona dla osób wpłacających środki z licytacji na Szymka Cholewy.

link do głównej zbiórki:

https://www.siepomaga.pl/szymek-cholewa

Z momentem narodzin Szymka miało się zacząć nasze nowe życie. Życie przepełnione radością, czułością i dziecięcym śmiechem. 

Przecież urodził się nasz synek! Co złego mogło się stać..? Z początkiem ubiegłego roku w nasze poukładane życie wkradł się jednak mrok...

U Szymka rozpoznano przebudowę jamistą żyły wrotnej i nadciśnienie płucne. Problemy spłynęły na nas lawinowo... Sytuację utrudniało dodatkowo to, że przypadek Szymka jest niezwykle rzadki. W celu diagnostyki musieliśmy udać się aż do Brukseli.

Zarówno w Polsce, jak i w Belgii lekarze są zgodni. Jedynym wyjściem jest rodzinny przeszczep wątroby. 

Operację trzeba wykonać jak najszybciej. Tylko w taki sposób nasz synek wreszcie zazna życia bez bólu, poza sterylnymi salami szpitala... Zwlekanie z przeszczepem może być tragiczne w skutkach. Nie możemy na to pozwolić! Jednak sami nie możemy też Szymka uratować...

Przeszczep wątroby musi być wykonany w klinice w Palermo. Jego koszt zwalił nas z nóg... Mimo wsparcia rodziny nie jesteśmy zebrać wystarczającej kwoty.

Błagamy, pomóż nam uratować nasze dziecko!

Rodzice Szymka, Monika i Marcin

Donations