URATUJMY TĘCZĘ – TEGO OŚRODKA NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ!

Jedynemu w Warszawie ośrodkowi wsparcia dla osób niewidomych z dodatkowymi niepełnosprawnościami grozi likwidacja!

 

33 osoby niepełnosprawne mogą zostać pozbawione dotychczasowego wsparcia, a ich rodzice będę musieli zrezygnować z pracy i 24 godziny na dobę zajmować się swoimi dorosłymi dziećmi.

 

Podopieczni Stowarzyszenia Tęcza z Ośrodka Sokrates skończyli 25 lat i znaleźli się poza systemem edukacji specjalnej, która prowadzona i finansowana jest w naszym kraju maksymalnie do 25. roku życia.

 

Rodzice niewidomych i słabowidzących dzieci, tych z najcięższymi problemami neurologicznymi, założyli stowarzyszenie 25 lat temu, pracowali społecznie przy remoncie ośrodka, włożyli wiele pracy i serca, aby to miejsce miało domową, przyjazną atmosferę. Ośrodek powstał z myślą o potrzebach osób niepełnosprawnych z wieloraką niepełnosprawnością, jest wyposażony w odpowiedni sprzęt, zatrudnia doświadczonych specjalistów i opiekunów.

 

W chwili obecnej brak jest dotacji na prowadzenie placówki, a starzejących się rodziców nie stać na pokrycie kosztów pobytu dziecka w ośrodku. Do tej pory w Polsce nie opracowano systemu finansowego wsparcia zarówno rodzin z dorosłymi niepełnosprawnymi dziećmi, a także takiego, który gwarantowałby bezpieczne działanie nielicznym ośrodkom dla dorosłych, takim jak nasz Sokrates.

 

Podopieczni ośrodka Sokrates, to osoby z niepełnosprawnością intelektualną, niewidome, samodzielnie nie poruszające i nie komunikujące, stale wymagające wsparcia innych osób. Ośrodek to jest ich miejsce na ziemi, jedyne poza domem środowisko społeczne, które daje im poczucie bezpieczeństwa - tu mogą się rozwijać, stawać się bardziej samodzielne, aktywne i twórcze. Ośrodek zapewnia zarówno codzienną rehabilitację ruchową, jak i edukację, terapię (również terapię przez sztukę), opiekę pielęgniarską i medyczną. Rodzice biorą na siebie codzienny dojazd do placówki, a mieszkają często bardzo daleko. Pokrywają również koszty posiłków. Partycypują w części kosztów prowadzonej działalności, więcej już jednak dołożyć nie mogą.

 

Jeśli do końca lipca nie zbierzemy 300 tysięcy złotych, trzydzieścioro troje obecnie dorosłych już niepełnosprawnych pozostanie w domach. Na barki rodziców spadnie całodobowa opieka nad tak ciężko niepełnosprawnymi osobami. Wiele rodzin to samotne matki czy ojcowie, na co dzień borykający się z trudami życia. Codzienna opieka nad dorosłymi dziećmi staje się ponad ich siły….

 

Po raz pierwszy od 25 lat ośrodek znalazł się w sytuacji tak dramatycznej. Wiele lat rehabilitacji i edukacji 33 niepełnosprawnych dzieci może pójść na marne. Przez wiele lat utrwalane umiejętności zostaną zaprzepaszczone. Brak ośrodka skaże je na samotność, izolację od środowiska rówieśników. Zostaną pozbawione radości i sensu życia, a ich rodziny wykluczone praktyczne z życia społecznego, pozbawione możliwości aktywności zawodowej i normalnego życia.

 

Wsparli

50 zł

Anonymous

50 zł

Anonymous

100 zł

Anonymous

50 zł

Anonymous

Powodzenia!
40 zł

Anonymous

Mam nadzieję, że się uda
20 zł

Anonymous

Show more

0.4%
1,194 zł Supported by 25 people CEL: 300,000 ZŁ