Urgent!
Tymur i Yuliia Plastun - main photo

Rodzinny dramat❗️Mama i syn walczą z NOWOTWORAMI❗️

Fundraiser goal: Timur: leczenie i rehabilitacja; Mama: leczenie onkologiczne w Izraelu

Fundraiser organizer:
Tymur i Yuliia Plastun, 5 years old
Kamieniec Podolski
Timur: Kostniakochrzęstniak lewej kości ramiennej, Yuliia: nowotwór złośliwy szyjki macicy (stan po operacji usunięcia guza)
Starts on: 23 August 2024
Ends on: 3 December 2026
PLN 144,782(61.86%)
Still needed: PLN 89,269
DonateDonated by 3796 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0343103
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0343103 Tymur i Yuliia

Recurring donation

2 monthly supporters
Regular support provides Tymur a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Rafał
    Rafałhas been supporting for 7 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 1 month

Fundraiser goal: Timur: leczenie i rehabilitacja; Mama: leczenie onkologiczne w Izraelu

Fundraiser organizer:
Tymur i Yuliia Plastun, 5 years old
Kamieniec Podolski
Timur: Kostniakochrzęstniak lewej kości ramiennej, Yuliia: nowotwór złośliwy szyjki macicy (stan po operacji usunięcia guza)
Starts on: 23 August 2024
Ends on: 3 December 2026

Fundraiser description

U mojego synka wykryto ogromnego kostniakochrzęstniaka. Guz długo ukrywał się w kości prawej rączki Tymusia. Zatruwał jego organizm, powodując nieustanne infekcje, krwotoki z nosa i krytycznie niski poziom hemoglobiny. Gdy dowiedziałam się, co naprawdę dolega mojemu maluszkowi, mój świat legł w gruzach… 

Guz rósł w zatrważającym tempie, niemal na moich oczach. Przytulałam mojego synka i czułam powiększające się na jego rączce uwypuklenie. W szpitalu, do którego natychmiast zabrałam mojego chłopca, nikt nie potrafił nam pomóc…

Nie mogłam czekać bezczynnie. W desperacji zebrałam całą dokumentację synka i przesłałam ją do kliniki w Izraelu. Niemal od razu otrzymałam odpowiedź: „Musi Pani natychmiast przyjechać z dzieckiem!”. Rozpoczął się wyścig z czasem!

Jedynym ratunkiem dla Timura okazała się operacja, którą synek przeszedł tylko i wyłącznie dzięki wsparciu Darczyńców, którym do końca życia będę wdzięczna… Jednak okazuje się, że operacja to zaledwie półmetek naszej drogi…

Tymur Plastun

Przeciwnik, z którym mierzy się moje dziecko, jest niezwykle podstępny. Niestety, w każdej chwili może powrócić, a wtedy… Boję się myśleć, co może się wydarzyć. Aby zapobiec najgorszemu, Tymuś musi brać lek powstrzymujący dalszy rozwój choroby. Lekarze zaplanowali terapię na 6 miesięcy, a każda dawka lekarstwa kosztuje krocie… Byśmy mieli szansę bronić się, zanim choroba znów zaatakuje, synek potrzebuje także regularnych kontroli i badań, które muszę opłacić samodzielnie.

Znów tak bardzo się boję. Znów nie śpię w nocy ze strachu, że nie będę w stanie zapłacić kolejnej faktury. Każde spojrzenie na mojego synka sprawia, że pęka mi serce. Staram się być dla niego wsparciem, uśmiechać się, ale wewnątrz przepełnia mnie rozpacz i lęk. Wiem, że sama nie dam rady. Moja miłość nie wystarczy, by ratować jego zdrowie…

Dlatego błagam Was, ludzi o wielkich sercach – pomóżcie mi zapewnić dalsze leczenie dla mojego synka! Proszę, nie pozwólcie, byśmy przegrali tę walkę...

Mama

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

    Recurring donation

  • b
    b
    PLN X

    Share

  • Rafał
    Rafał
    PLN 20

    Share

    Recurring donation

  • Viktoriia
    Viktoriia
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share