Tymoteusz Kućmierz - main photo

Wada przerodziła się w wadę złożoną! Teraz tylko operacja uratuje sprawność Tymka!

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna, leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, zakwaterowanie

Fundraiser organizer:
Tymoteusz Kućmierz, 5 years old
Katowice
Wrodzone zniekształcenie stóp
Starts on: 24 October 2025
Ends on: 24 January 2026
PLN 83,893(78.86%)
11 days leftStill needed: PLN 22,490
DonateDonated by 1074 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0856674
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0856674 Tymoteusz

1 Regular Donor

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Tymoteusz a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 2 months

Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna, leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, zakwaterowanie

Fundraiser organizer:
Tymoteusz Kućmierz, 5 years old
Katowice
Wrodzone zniekształcenie stóp
Starts on: 24 October 2025
Ends on: 24 January 2026

Fundraiser description

Jesteśmy rodzicami dwóch wspaniałych chłopców. Niestety u Tymusia, starszego syna, już w trakcie badań prenatalnych stwierdzono, że z dużym prawdopodobieństwem urodzi się ze stopą końsko-szpotawą. Był to dla nas potężny wstrząs. Żaden rodzic nie chce dla swojego dziecka choroby i związanych z nią trudności w jego życiu. Już wtedy zaczęliśmy poszukiwania najlepszej opcji leczenia. 

Poprzez rekomendacje lekarzy trafiliśmy do Krakowa, gdzie nasze ukochane dziecko już od 4. dnia życia rozpoczęło leczenie. Powiedziano nam, że to leczenie metodą Ponsetiego, co, jak się okazało w późniejszym czasie, nie do końca było prawdą.

Tymuś od 4 .dnia życia miał zakładane gipsy. Ze względu na swoją budowę oraz kiepskie zakładanie gipsów w tamtym szpitalu, syn kilkukrotnie zrzucał je przed czasem wymiany. Była to prawdziwa droga przez mękę. Brak możliwości normalnej kąpieli, ciągłe odciski i odparzenia pod gipsem… Osiem razy wymienialiśmy gips, aż w końcu wykonana została tenotomia ścięgna Achillesa. Od razu po zabiegu noga powróciła do gipsu, a historia jeszcze kilkukrotnie się powtórzyła (kolejne 7 zmian). 

Tymoteusz Kućmierz

Coś jednak ciągle nie dawało nam spokoju, noga wciąż nie wyglądała tak, jak powinna. Sam lekarz prowadzący nie był zadowolony z efektów. Syn miał tylko pół roku, a już tak wiele wizyt w szpitalu za sobą… Zaczęliśmy więc dalsze poszukiwania, żeby zapewnić jak najlepsze możliwości leczenia dla naszego synka. 

I tak odkryliśmy Fundację Ponsetiego, a przez nią trafiliśmy na konsultację do lekarza w Warszawie. Lekarz faktycznie specjalizujący się w tej metodzie stwierdził, że poprzednie leczenie nie było przeprowadzone prawidłowo i dlatego wada zmieniła się w wadę złożoną.! Szyna, która została zalecona w Krakowie, nie była przeznaczona do leczenia tej wady. Konieczne było więc założenie kolejnych gipsów w Warszawie. 

Tymoteusz Kućmierz

Nasze rozdrażnienie, poczucie bezsilności oraz koszty leczenia dalej rosły. Dojazdy, kolejna szyna i buty (tym razem faktycznie dedykowane dzieciom zmagającym się ze stopą końsko-szpotawą)... Tymuś pierwszy rok swojego życia spędził w gipsie. 

Było to jednak dla nas światełko w tunelu, które ożywiło naszą nadzieję, że może w końcu wszystko będzie w porządku, że uda się osiągnąć sprawność nogi bez operacji. W międzyczasie rozpoczęliśmy endokrynologiczną diagnostykę Tymcia. Wciąż czekamy na przyjęcie na odział w celu badań. Może się okazać, że syn zakwalifikuje się do terapii hormonalnej, co również może negatywnie wpłynąć na kolejne zmiany w strukturze stopy, a tym samym na ewentualne dalsze zmiany w leczeniu jego wady

Tymoteusz Kućmierz

Dziś jednak, cztery  lata „szynowania” i pięć par butów ortopedycznych później, jesteśmy w miejscu, w którym liczyliśmy ze nigdy się nie znajdziemy. Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba – konieczna jest operacja stopy, żeby Tymuś mógł w przyszłości poruszać się o własnych siłach, bez bólu. Sam często powtarza: „Chcę być jak inne dzieci, chcę żeby mnie nie bolało, żebym mógł zagrać z kolegami w piłkę!” 

Kolejna konsultacja u profesora w Wiedniu i przyniosła potwierdzenie, że operacja to jedyna nadzieja na normalną przyszłość Tymka. Jednak jej koszty wielokrotnie przewyższają nasze możliwości. Zresztą to nie tylko koszty samej operacji, konieczne będą wizyty w Wiedniu w celu zmiany gipsu oraz dalsze kontrole. Po zakończeniu gipsowania będziemy musieli stosować but ADM, którego koszt także jest bardzo wysoki. 

Choć tak długo radziliśmy sobie sami i nie prosiliśmy o pomoc, nadeszła chwila, w której nie mamy wyboru. Prosimy więc Was o wsparcie, aby nasz Tymuś miał możliwość szczęśliwego dzieciństwa i normalnego życia.

Rodzice Tymcia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 90
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 620
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X