Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Walczył o życie 147 dni. Tymuś nie widzi, traci władzę nad ciałem... Pomocy!

Tymoteusz Stefański

Walczył o życie 147 dni. Tymuś nie widzi, traci władzę nad ciałem... Pomocy!

Donate via text

to 75365
Text 0061143
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

półroczna rehabilitacja i sprzęt medyczny

Fundraiser organiser: Fundacja Siepomaga
Tymoteusz Stefański, 4 years old
Skoki, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, ślepota, skolioza
Starts on: 25 February 2022
Ends on: 25 August 2022

Previous fundraisers:

Tymoteusz Stefański
11 022,00 zł ( 102.76% )
244 donors
29.07.2020 - 03.09.2020

intensywna rehabilitacja - jedyna szansa na rozwój Tymka

11 022,00 zł ( 102.76% )

intensywna rehabilitacja - jedyna szansa na rozwój Tymka

Fundraiser description

Mój synek walczy o życie od pierwszej sekundy na tym świecie. Tymek urodził się w 6 miesiącu ciąży i ważył niecały kilogram. Mniej niż paczka cukru… Nie widzi, choroba odebrała mu wzrok! Zabiera też władzę nad ciałem… Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, przyparci do muru i znów musimy prosić o pomoc, o ratunek... Liczy się każdy dzień, każda minuta… Proszę, przeczytaj mój apel!

Tymoteusz Stefański

Spodziewałam się zdrowego chłopczyka. Przedwczesny poród przekreślił marzenia o zdrowym dziecku, szczęśliwej rodzinie i beztroskim macierzyństwie… Nie sądziłam, że czeka nas szpitalny koszmar walki o życie, samotność, tyle wyrzeczeń, bólu i łez…

Tymuś jest skrajnym wcześniakiem. Tak określa się dzieci, urodzone przed 28. tygodniem ciąży. Ledwo brzuszek zdążył mi się zarysować, a Tymek już był na świecie… Po porodzie mogłam ledwo go zobaczyć, bo od razu został zabrany do inkubatora. Jego stan był krytyczny.

Mój synek umierał. Od tego zaczęło się moje macierzyństwo...

Tymoteusz Stefański

147 dni walki na oddziale neonatologii. Każdy poranek zaczynałam ze strachem, nie wiedząc, czy Tymek dożyje wieczoru. Przez ciężki poród synek dostał wylewów krwi do mózgu, co spowodowało bardzo ciężkie niedotlenienie. Praktycznie każdego dnia lekarze informowali mnie o powikłaniach: martwicze zapalenie jelit, retinopatia, ciężka dysplazja oskrzelowo-płucna, całkowita niewydolność nerek, sepsa i wiele, wiele innych. Szpital był naszym domem na 5 miesięcy. Tyle czasu Tymuś walczył o to, abyśmy jego życie nie skończyło się zaraz po narodzinach... Abyśmy razem mogli wrócić do domu.

Powrót do domu nie oznaczał jednak końca walki… Tymek wygrał życie, ale potyczka ze śmiercią pozostawiła na nim straszliwe piętno. Synek oddycha, jest ze mną… Wszystko inne  stracił. Jest dzieckiem leżącym, nie chodzi, nie siedzi, cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce. Nie widzi… Nigdy nie zobaczy tego, jaki piękny jest świat… Nie ujrzy błękitnego nieba, zachodów słońca, moich oczu, wpatrzonych we mnie z miłością. Reaguje tylko na ostre światło…

Tymoteusz Stefański

Do koszmarów, z którymi walczymy, doszedł jeszcze jeden - padaczka... Potworna, okrutna choroba… Zabrała nam wszystko, co udało nam się osiągnąć dzięki wielogodzinnej, ciężkiej rehabilitacji! Synek bawił się zabawkami, a potem przestał nawet je chwytać. Musieliśmy wszystko zaczynać od początku...

Rehabilitacja jest dla Tymka jedyną szansą na sprawność. Na to, że wstanie z łóżeczka, że poradzi sobie w świecie ciemności... Oprócz zajęć, które są absolutnym musem, chciałabym kupić synkowi specjalną podłogę interaktywną, która wspomaga widzenie i aktywizację podczas domowej rehabilitacji ruchowej. To dla synka szansa na większą samodzielność, na to, by nauczył się poruszać w mroku.

Chcę dać synkowi wszystko, czego potrzebuje, ale sama nie dam rady. Jestem zdesperowana... Nawet najmniejszy gest jest dla mnie nieoceniony. Proszę - pomóż nam!

Marta, mama Tymusia

Donate via text

to 75365
Text 0061143
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers