
Nasz synek walczy ze skutkami ekstremalnego wcześniactwa!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Przez całą ciążę leżałam i byłam często hospitalizowana. W 26. tygodniu lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu. Urodziłam wspaniałe bliźniaki, które przez 73 dni w szpitalnych murach walczyły o każdy oddech, życie, zdrowie i sprawność…
Od tamtej pory minęło ponad 2 lata. Niestety skutki ekstremalnego wcześniactwa odcisnęły się dużym piętnem na naszym synku.

Tymon miał anemię, 4 razy przetaczano mu krew. Do tego doszła astma, zapalenie płuc, ubytki w przegrodzie miedzyprzedsionkowej, wzmożone napięcie, retinopatia, opóźnienie rozwoju i zaburzenie w postaci autyzmu.
Największy strach wzbudza jednak chore serduszko. Dlatego musimy być pod stałą opieką kardiologa, który będzie monitorował czy wszystko jest dobrze. Nasz synek już dzisiaj szybko się męczy, nawet podczas zabawy i wchodzenia po schodach. Wiemy, że przyczyną są problemy kardiologiczne i astma…

Nasze życie podporządkowane jest wizytom lekarskim i rehabilitacji. Nie mamy co liczyć na wizyty lekarskie w ramach Funduszu, ponieważ terminy są zbyt odległe. Dlatego jesteśmy zmuszeni do korzystania z prywatnej opieki medycznej.
Nigdy nie prosiliśmy o pomoc i zawsze radziliśmy sobie sami. Teraz jednak rzeczywistość stała się zbyt trudna. Jedno z nas, mąż, pracuje niemal po 15 godzin dziennie, aby utrzymać naszą rodzinę. Mimo heroicznego wysiłku, to ciągle za mało. Będziemy wdzięczni, jeżeli chociaż na chwilę zostaniesz przy naszej rodzinie. Liczy się naprawdę najmniejszy gest i najmniejsza wpłata…
Rodzice

