
Wycięcie guza z mózgu miało zakończyć rodzinną tragedię... 2 dni po udanej operacji jego serce po prostu się zatrzymało❗️
Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
2 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja
Fundraiser description
Proszę o pomoc dla mojego męża, Uladzimira. Wielu ludzi zna go jako człowieka o ogromnym sercu, spokojnego i bezkonfliktowego. W styczniu tego roku mąż otrzymał straszną diagnozę – guz mózgu. Było to dla naszej rodziny ogromnym szokiem. Mąż musiał być natychmiast hospitalizowany.
12 stycznia przeprowadzono siedmiogodzinną operację usunięcia guza. Operacja na szczęście przebiegła pomyślnie, a następnego dnia mąż nawet wstał z łóżka, co bardzo nas ucieszyło! Byliśmy też ogromnie wdzięczni lekarzom za ich pracę.

Niestety, radość nie trwała długo. 14 stycznia podczas jednego z zabiegów doszło do tragedii – Serce Uladzimira się zatrzymało. Na 4 minuty. Te 4 minuty spowodowały nieodwracalne zmiany w mózgu…
W tej chwili Uladzimir może komunikować się ze mną tylko delikatnym uściśnięciem dłoni. Czasem po policzku spłynie mu łza…
Nie mogę wysłać go do hospicjum. Gdy rehabilitant zobaczył, jak komunikuję się z mężem, lekarze przekonali się, że rehabilitacja ma sens i wystawili skierowanie.

Przyjęła nas jedna z warszawskich klinik, gdzie przechodzimy rehabilitację bezpłatnie, ale już teraz musimy myśleć o kolejnym etapie, który wiąże się z dużymi kosztami. Musimy wcześniej znaleźć klinikę i zarezerwować dla męża miejsce przynajmniej na kolejne pół roku rehabilitacji.
Proszę dać mojemu mężowi szansę i uwierzyć w niego tak, jak wierzę w niego ja. On bardzo potrzebuje naszej pomocy. Każda kolejna złotówka pozwoli nam kontynuować rehabilitację!
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy pomogą.
Zrozpaczona żona, Tatsiana