Organizer's avatar
Rodzice - Natalia i Maciej

Uratuję Cię Zuziu ❤

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Kiedy się urodziłaś, zmieniło się moje życie. Dosłownie wywróciło się do góry nogami. Cała moja miłość i wszystkie moje myśli skierowały się ku Tobie. Moje serce urosło, a życie stało się pełne.

Nieoczekiwanie przyszła diagnoza, do dzisiaj pamiętam jak ugięły się pode mną nogi, gdy usłyszałam, że może nie być dla Ciebie ratunku. Od tej pory do tych wszystkich pięknych chwil dołączył codzienny strach o Twoje życie. 

Pamiętam jak płakałam po pierwszej Twojej operacji nie wiedząc czy przeżyjesz. Pamiętam jak przed drugą operacją Twój Tatuś nie mógł wejść do szpitala (covid) i być przy Tobie. Z uśmiechem machał do okna na ostatnim piętrze starając się dodać Tobie otuchy, a moje serce rozdzierał okrutny strach i tęsknota. Pamiętam, każdy jeden raz kiedy oddawałam Cię w ręce anestezjologów i błagałam w myślach, żebyś do mnie wróciła. 

Wspaniali ludzie sprawili, że jesteś ze mną. Dwa lata temu dobrzy ludzie uratowali Tobie życie dając Ci szansę na operację w USA. 

Po dwóch latach kolejny raz choroba chce mi Ciebie zabrać. Kolejny raz zaatakowała Twoje malutkie serduszko. Kolejny raz szansą na ratunek jest operacja w Bostonie.

Mimo wszystko będę silna, pokonam wszystkie trudności, zawiozę Cię do Bostonu, gdzie mogą uratować Twoje życie. Za wszelką cenę...nie oddam Cię tej strasznej chorobie.

Będę silna. Dla Ciebie Zuzalku i tym razem stanę do tej nierównej walki o Twoje życie. 

 

 

PLN 52,785(53%)
Money box purpose: PLN 100,000
DonateDonated by 1367 people

All funds collected in the money box go directly to the Beneficiary's sub-account:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0144790 Zuzanna

Kiedy się urodziłaś, zmieniło się moje życie. Dosłownie wywróciło się do góry nogami. Cała moja miłość i wszystkie moje myśli skierowały się ku Tobie. Moje serce urosło, a życie stało się pełne.

Nieoczekiwanie przyszła diagnoza, do dzisiaj pamiętam jak ugięły się pode mną nogi, gdy usłyszałam, że może nie być dla Ciebie ratunku. Od tej pory do tych wszystkich pięknych chwil dołączył codzienny strach o Twoje życie. 

Pamiętam jak płakałam po pierwszej Twojej operacji nie wiedząc czy przeżyjesz. Pamiętam jak przed drugą operacją Twój Tatuś nie mógł wejść do szpitala (covid) i być przy Tobie. Z uśmiechem machał do okna na ostatnim piętrze starając się dodać Tobie otuchy, a moje serce rozdzierał okrutny strach i tęsknota. Pamiętam, każdy jeden raz kiedy oddawałam Cię w ręce anestezjologów i błagałam w myślach, żebyś do mnie wróciła. 

Wspaniali ludzie sprawili, że jesteś ze mną. Dwa lata temu dobrzy ludzie uratowali Tobie życie dając Ci szansę na operację w USA. 

Po dwóch latach kolejny raz choroba chce mi Ciebie zabrać. Kolejny raz zaatakowała Twoje malutkie serduszko. Kolejny raz szansą na ratunek jest operacja w Bostonie.

Mimo wszystko będę silna, pokonam wszystkie trudności, zawiozę Cię do Bostonu, gdzie mogą uratować Twoje życie. Za wszelką cenę...nie oddam Cię tej strasznej chorobie.

Będę silna. Dla Ciebie Zuzalku i tym razem stanę do tej nierównej walki o Twoje życie.