Urodzinowa Skarbonka Beci
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Kolejne złe wieści❗️Julka trafiła do szpitala! TO KOSZMAR - POMOCY❗️
Jestem przerażona! Tak bardzo chcieliśmy uchronić nasze najukochańsze dziecko przed progresją choroby i rozpocząć leczenie jak najszybciej...
Niestety, nie udało się. Zbiórka idzie zbyt wolno i wiemy, że po prostu NIE DAMY JUŻ RADY…
Padaczka jest coraz silniejsza! Julka okropnie się męczy. Każdy atak może powodować poważne zmiany w mózgu!
Jeśli to czytasz, błagamy, nie pozwól, by ten koszmar trwał... Nie pozwól, byśmy stracili ostatnią nadzieję...
Każdego dnia patrzę, jak Julka cierpi i NIC nie mogę z tym zrobić. Ta bezradność mnie wykańcza... Widzę wzrok Julci pytający skąd to całe zamieszanie? Dlaczego jej mama ciągle płacze po kątach?
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy byliśmy już trzeci raz w szpitalu, ponieważ leki, które jej podają na padaczkę, przestają działać, a Julia się na nie uodparnia, co wycieńcza jej malutkie ciało. Zaczynają się problemy z gryzieniem i połykaniem, a my nie możemy dopuścić, aby była karmiona przez PEG-a, co może być kolejnym etapem tej choroby.Pilnie potrzebujemy pomocy, aby jak najszybciej zatrzymać tę okrutną chorobę. Błagamy o udostępnianie naszej zbiórki, o każdą złotówkę, o każde wsparcie. Każdy najmniejszy gest ma dla nas ogromne znaczenie.
JEDYNYM SPOSOBEM NA ZATRZYMANIE GROŹNYCH ATAKÓW PADACZKI, JEST PODANIE LEKU HAMUJĄCEGO ROZWÓJ ZESPOŁU RETTA!
Prosimy, pomóżcie nam zatrzymać tę chorobę, która każdego dnia zabiera nam naszą córeczkę. Julka straszliwie cierpi, uwięziona we własnym ciele przez zespół Retta. Każdy dzień to dla niej walka, a my walczymy razem z nią.
Nasza młodsza, 2-letnia córeczka, również bardzo cierpi z powodu ciągłych rozłąk, bo mama i Julka znikają na kilka dni, kiedy musimy jechać do szpitala. Nasza rodzina jest rozbita, a każde wsparcie pomoże nam zbliżyć się do ratowania Julki i powrotu do normalnego życia.
Walczymy o dziecko z chorobą, systemem, brakiem pieniędzy. Najgorsza jest myśl, że pewnego dnia BEZPOWROTNIE stracimy możliwość jakiekolwiek kontaktu z córeczką. Błagam, nie możemy do tego dopuścić!
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Kolejne złe wieści❗️Julka trafiła do szpitala! TO KOSZMAR - POMOCY❗️
Jestem przerażona! Tak bardzo chcieliśmy uchronić nasze najukochańsze dziecko przed progresją choroby i rozpocząć leczenie jak najszybciej...
Niestety, nie udało się. Zbiórka idzie zbyt wolno i wiemy, że po prostu NIE DAMY JUŻ RADY…
Padaczka jest coraz silniejsza! Julka okropnie się męczy. Każdy atak może powodować poważne zmiany w mózgu!
Jeśli to czytasz, błagamy, nie pozwól, by ten koszmar trwał... Nie pozwól, byśmy stracili ostatnią nadzieję...
Każdego dnia patrzę, jak Julka cierpi i NIC nie mogę z tym zrobić. Ta bezradność mnie wykańcza... Widzę wzrok Julci pytający skąd to całe zamieszanie? Dlaczego jej mama ciągle płacze po kątach?
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy byliśmy już trzeci raz w szpitalu, ponieważ leki, które jej podają na padaczkę, przestają działać, a Julia się na nie uodparnia, co wycieńcza jej malutkie ciało. Zaczynają się problemy z gryzieniem i połykaniem, a my nie możemy dopuścić, aby była karmiona przez PEG-a, co może być kolejnym etapem tej choroby.Pilnie potrzebujemy pomocy, aby jak najszybciej zatrzymać tę okrutną chorobę. Błagamy o udostępnianie naszej zbiórki, o każdą złotówkę, o każde wsparcie. Każdy najmniejszy gest ma dla nas ogromne znaczenie.
JEDYNYM SPOSOBEM NA ZATRZYMANIE GROŹNYCH ATAKÓW PADACZKI, JEST PODANIE LEKU HAMUJĄCEGO ROZWÓJ ZESPOŁU RETTA!
Prosimy, pomóżcie nam zatrzymać tę chorobę, która każdego dnia zabiera nam naszą córeczkę. Julka straszliwie cierpi, uwięziona we własnym ciele przez zespół Retta. Każdy dzień to dla niej walka, a my walczymy razem z nią.
Nasza młodsza, 2-letnia córeczka, również bardzo cierpi z powodu ciągłych rozłąk, bo mama i Julka znikają na kilka dni, kiedy musimy jechać do szpitala. Nasza rodzina jest rozbita, a każde wsparcie pomoże nam zbliżyć się do ratowania Julki i powrotu do normalnego życia.
Walczymy o dziecko z chorobą, systemem, brakiem pieniędzy. Najgorsza jest myśl, że pewnego dnia BEZPOWROTNIE stracimy możliwość jakiekolwiek kontaktu z córeczką. Błagam, nie możemy do tego dopuścić!
Donations
- Anonymous donationPLN X
Dla Julci
PLN 20Aby nam się udalo ..juleczka ❤️❤️wszystkiego najlepszego Becia
PLN 100Dla cioci Beatki wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, a dla Julci dużo zdrówka i szybkiego uzbierania potrzebnej kwoty ❤️🥰
- Mama beatkiPLN 30
Sto lat córeczko
PLN 10- Małgorzata KrężelPLN 5