Urodziny ciotki
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.


Hej!
wiecie, że dzisiaj pojawił się na moim koncie kolejny rok życia? Jeszcze chwila i czeka mnie trzydziestka
...a wiecie, że Ala i Teo mają kumpla Leona? Jestem szaloną mamą tej dwójki i dumną ciocią tego trzeciego dzieciątka
Leoś urodził się w 2019 r., kilka miesięcy po mojej Ali.
Pamiętam jak przeżywałyśmy z jego mamą Patrycją, nasze ciąże, każdą wizytę u lekarza, każdy kolejny tydzień i wszystkie nowo dopadające nas dolegliwości. Nie mogłyśmy się doczekać aż utulimy swoje piękne, zdrowe maluchy.
Niestety, pomimo regularnych wizyt i badań, dopiero po porodzie Patrycja dowiedziała się, że Leon nie jest w pełni sprawny. Okazało się, że Leo w lewej nodze ma porażone nerwy, a w stopie zdiagnozowano mu wrodzoną dysfunkcję - stopę końsko-szpotawą.
Ale wiecie co? Patka była dzielna i się nie poddała. Po wielu wizytach, diagnozach i rehabilitacjach, które zapewniła Leosiowi, okazało się, że jego nóżkę da się wyleczyć!
Na grudzień lekarz zaplanował dla niego operację, żeby dać mu szansę na w 100% normalne funkcjonowanie! ❤️❤️❤️
Czemu o tym piszę? Bo operacja i późniejsza rehabilitacja jest kosztowna, a Leoś jest dla mnie bardzo ważnym małym człowiekiem ❤️ pomyślałam więc, że może, z okazji mojego święta, chcielibyście dorzucić swoją cegiełkę do sfinansowania jego leczenia i rehabilitacji
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax

Hej!
wiecie, że dzisiaj pojawił się na moim koncie kolejny rok życia? Jeszcze chwila i czeka mnie trzydziestka
...a wiecie, że Ala i Teo mają kumpla Leona? Jestem szaloną mamą tej dwójki i dumną ciocią tego trzeciego dzieciątka
Leoś urodził się w 2019 r., kilka miesięcy po mojej Ali.
Pamiętam jak przeżywałyśmy z jego mamą Patrycją, nasze ciąże, każdą wizytę u lekarza, każdy kolejny tydzień i wszystkie nowo dopadające nas dolegliwości. Nie mogłyśmy się doczekać aż utulimy swoje piękne, zdrowe maluchy.
Niestety, pomimo regularnych wizyt i badań, dopiero po porodzie Patrycja dowiedziała się, że Leon nie jest w pełni sprawny. Okazało się, że Leo w lewej nodze ma porażone nerwy, a w stopie zdiagnozowano mu wrodzoną dysfunkcję - stopę końsko-szpotawą.
Ale wiecie co? Patka była dzielna i się nie poddała. Po wielu wizytach, diagnozach i rehabilitacjach, które zapewniła Leosiowi, okazało się, że jego nóżkę da się wyleczyć!
Na grudzień lekarz zaplanował dla niego operację, żeby dać mu szansę na w 100% normalne funkcjonowanie! ❤️❤️❤️
Czemu o tym piszę? Bo operacja i późniejsza rehabilitacja jest kosztowna, a Leoś jest dla mnie bardzo ważnym małym człowiekiem ❤️ pomyślałam więc, że może, z okazji mojego święta, chcielibyście dorzucić swoją cegiełkę do sfinansowania jego leczenia i rehabilitacji