Urszula Kozyra - main photo

Kiedyś pomagała swoim pacjentom. Dzisiaj sama musi walczyć o życie!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Urszula Kozyra, 71 years old
Rozgarty, kujawsko-pomorskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Starts on: 28 June 2023
Ends on: 28 August 2023
PLN 54,609(114.07%)
Donated by 674 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Urszula Kozyra, 71 years old
Rozgarty, kujawsko-pomorskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Starts on: 28 June 2023
Ends on: 28 August 2023

Fundraiser description

Moja mama przez całe zawodowe życie była lekarzem – pediatrą, który własne serce oddawał swoim małym pacjentom. Los jest jednak czasem przewrotny i postawił mamę w sytuacji, w której to ona musiała walczyć o życie!

Październik 2022 roku. Kiedy odebrałam telefon, serce mi zamarło. Moja mama trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Ta hipoteza została jednak bardzo szybko obalona, a w jej miejsce postawiono diagnozę, która wydawała się nam ostatecznością… 

Glejak wielopostaciowy IV stopnia, czyli ostatnie stadium raka! Sytuacja była jeszcze bardziej poważna, ponieważ lekarze dawali mamie TYLKO 7 MIESIĘCY ŻYCIA! 

Potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko. Jeszcze w tym samym miesiącu przeprowadzono operację. Guz był na szczęście położony w takim miejscu, że udało się go usunąć w całości!

Bezpośrednie zagrożenie życia zostało opanowane. W maju br. rezonans magnetyczny potwierdził, że nie ma wznowy! To bardzo dobre informacje, które dają nam nadzieję… 

Urszula Kozyra

Skutki glejaka zostały jednak z mamą do dzisiaj. Ataki padaczki, które są następstwem guza, a także chemioterapia znacznie pogorszyły jej stan neurologiczny. Mama zmaga się z niedowładem lewej strony ciała, który w zależności od jej kondycji, jest bardziej lub mniej dokuczliwy. 

Padaczka jednak nie ustąpiła. Każdy atak powoduje ogromne spustoszenie w organizmie, co jeszcze bardziej nas martwi… Chemioterapia oraz radioterapia nie pozwalają na szczęście, aby ten okropny nowotwór dalej się rozwijał. Dlatego teraz trzeba skupić się na rehabilitacji, aby przywrócić jej sprawność. 

Mama zawsze poświęcała się medycynie. Poszukiwała rozwiązań i jak najlepszych sposobów, aby pomóc wszystkim swoim pacjentom. Nie spodziewałam się, że nadejdzie taki moment, kiedy to ona będzie musiała walczyć o zdrowie i życie…

Dlatego postanowiłam poprosić o wsparcie. Ogromnym wyzwaniem jest teraz zapewnienie mamie stałej i regularnej rehabilitacji, a także dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Choć jedną bitwę już wygraliśmy, wojna o zdrowie mojej najdroższej mamy, cały czas trwa. Dziękuję, za każdą formę pomocy!

Irena, córka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Piotr Kucharski
    Piotr Kucharski
    Share
    PLN 50

    Powrotu do zdrowia.Dziekuje za to co Pani zrobiła dla moich dzieci

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5

    Jestem razem z Panią!!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Marek
    Marek
    Share
    PLN 50

    Córki życzą powrotu do zdrowia