Urszula Kozyra - main photo

Kiedyś pomagała swoim pacjentom. Dzisiaj sama potrzebuje wsparcia!

Fundraiser goal: Przystosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Urszula Kozyra, 71 years old
Rozgarty, kujawsko-pomorskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Starts on: 10 October 2023
Ends on: 21 March 2024
PLN 8,030(30.19%)
Donated by 74 people

Fundraiser goal: Przystosowanie łazienki do osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Urszula Kozyra, 71 years old
Rozgarty, kujawsko-pomorskie
Glejak wielopostaciowy IV stopnia
Starts on: 10 October 2023
Ends on: 21 March 2024

Fundraiser description

Tak bardzo dziękuję Wam za dotychczasową pomoc! Gdy zobaczyłam na poprzedniej zbiórce cały zielony pasek, byłam w szoku. Dobro wróciło do mojej mamy! Byłam przekonana, że uzbierana kwota wystarczy, aby pokryć wszystkie nasze potrzeby. Niestety, rzeczywistość znowu okazała się trudna…

Dzięki Wam moja mama została objęta leczeniem i rehabilitacją. Boję się pomyśleć, co mogłoby się zdarzyć, gdybyście nie pojawili się w naszym życiu! Poniesione koszty okazały się niestety zbyt wysokie i nie wystarczyło środków na przystosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej… 

Nasza historia:

Moja mama przez całe zawodowe życie była lekarzem – pediatrą, który własne serce oddawał swoim małym pacjentom. Los jest jednak czasem przewrotny i postawił mamę w sytuacji, w której to ona musiała walczyć o życie!

Październik 2022 roku. Kiedy odebrałam telefon, serce mi zamarło. Moja mama trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Ta hipoteza została jednak bardzo szybko obalona, a w jej miejsce postawiono diagnozę, która wydawała się nam ostatecznością… 

Urszula Kozyra

Glejak wielopostaciowy IV stopnia, czyli ostatnie stadium raka! Sytuacja była jeszcze bardziej poważna, ponieważ lekarze dawali mamie TYLKO 7 MIESIĘCY ŻYCIA! 

Potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko. Jeszcze w tym samym miesiącu przeprowadzono operację. Guz był na szczęście położony w takim miejscu, że udało się go usunąć w całości!

Bezpośrednie zagrożenie życia zostało opanowane. W maju br. rezonans magnetyczny potwierdził, że nie ma wznowy! To bardzo dobre informacje, które dają nam nadzieję… 

Skutki glejaka zostały jednak z mamą do dzisiaj. Ataki padaczki, które są następstwem guza, a także chemioterapia znacznie pogorszyły jej stan neurologiczny. Mama zmaga się z niedowładem lewej strony ciała, który w zależności od jej kondycji, jest bardziej lub mniej dokuczliwy. 

Mama nie chodzi. Kiedy czuje się lepiej, porusza się na wózku inwalidzkim, a wtedy wychodzimy na spacer. Niestety czasem zdarzają się gorsze dni, kiedy choroba jest na tyle silna, że nie pozwala jej opuścić łóżka. Mama wtedy śpi przez cały dzień. 

Urszula Kozyra

Gdyby nie specjalistyczny podnośnik nie wiem, jakbym sobie poradziła. To dzięki niemu mogę przenieść mamę z łóżka na wózek. Sama nie dałabym rady… Wielką pomocą jest także rehabilitacja domowa, która wzmacnia jej sprawność. 

Niestety jej stan neurologiczny znacznie się pogorszył, głównie za sprawą długotrwałego zapalenia płuc i powtarzających się, jednak nie w pełni zdiagnozowanych, stanów hiponatremii.

Nie zamierzamy się jednak poddać i stracić nadziei. Każdego dnia poszukujemy w sobie coraz większych pokładów siły. Staramy odbudować się na nowo, ale potrzebujemy wsparcia. 

Mama zawsze poświęcała się medycynie. Poszukiwała rozwiązań i jak najlepszych sposobów, aby pomóc wszystkim swoim pacjentom. Nie spodziewałam się, że nadejdzie taki moment, kiedy to ona będzie musiała walczyć o zdrowie i życie…

Raz jeszcze proszę o Waszą pomoc. Zabrakło nam funduszy na dostosowanie łazienki do potrzeb mamy i znalazłyśmy się w bardzo ciężkiej sytuacji. Wierzę, chcę wierzyć, że razem znajdziemy rozwiązanie. Dziękuję za każdą formę wsparcia naszej zbiórki – wpłatę, udostępnienie, dobre słowo. Liczy się dla nas wszystko!

Irena, córka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000

    Wdzięczny Torunianin z rodzinką. Życzymy sił i wszystkiego dobrego. Pozostajemy z modlitwą.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Agnieszka Kalaczyńska
    PLN 10
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50