Fundraiser finished
Vanessa Dawidowska - main photo

Powstrzymaj straszną chorobę, która niszczy małe życie - błagam o pomoc dla Vanesski!

Fundraiser goal: rehabilitacja na turnusach w specjalistycznym ośrodku

Fundraiser started by:
Vanessa Dawidowska, 18 years old
Bobolice, zachodniopomorskie
Padaczka, skolioza
Starts on: 2 February 2022
Ends on: 2 May 2022
PLN 451
Donated by 18 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0088138 Vanessa

Fundraiser goal: rehabilitacja na turnusach w specjalistycznym ośrodku

Fundraiser started by:
Vanessa Dawidowska, 18 years old
Bobolice, zachodniopomorskie
Padaczka, skolioza
Starts on: 2 February 2022
Ends on: 2 May 2022

Fundraiser result

Bardzo chciałabym podziękować wszystkim i każdemu z osobna za wsparcie naszej zbiórki. Jesteśmy bardzo wszystkim wdzięczni, że na zbiórce pojawił się zielony pasek. Dzięki Wam Vanesska uczestniczyła w turnusie i kolejny przed nami. Jest to bardzo ważne, ponieważ córeczka jest po operacji kręgosłupa.

Dzięki rehabilitacji Vanesska lepiej rozumie otaczający ją świat. Chociaż nie umie mówić, na pewno jest szczęśliwa, że ma tylu aniołów wokół siebie.

Dziękujemy!

Fundraiser description

Świat walczy z kolejną falą pandemii, w cieniu tego odbywa się moja walka - o zdrowie mojej córeczki... Vanesska jest niepełnosprawna od urodzenia. Wymaga opieki 24 godziny na dobę... Całe moje życie podporządkowane jest opiece nad nią. Ostatni rok był dla nas szczególnie okrutny... Znów operacja, znów szpital, bardzo trudne chwile. Potrzebujemy pomocy, aby po raz kolejny nie doszło do tragedii...

Mam na imię Agnieszka i jestem mamą 14-letniej Vanessy. Nasza historia zaczyna się jak każda inna... Czekałam na pojawienie się na świecie zdrowej dziewczynki i absolutnie nic nie zwiastowało tragedii. 7 grudnia 2007 roku urodziła się ona - moja malutka kruszynka. Zdrowa dziewczynka – tak mówili mi lekarze. W tym przeświadczeniu przeżyłam kilka pięknych miesięcy... Niestety szczęście wkrótce się skończyło.

Vanessa Dawidowska

Uderzyło mnie to, że córeczka nie wskazuje niczego paluszkiem, nie wyciąga rączek… Nie miała kontaktu z otoczeniem. Lekarze powtarzali mi, żeby się nie bać, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Ale matka wie, czuje, że coś jest nie tak… Gdy córeczka miała rok, stwierdzono, że jest opóźniona. Zaczęło się szukanie przyczyny - badanie krwi, metaboliczne, genetyczne… Gdy Vanesska skończyła cztery lata, zaczęła „zawieszać się” na kilka minut. Lekarze stwierdzili padaczkę. Potem przyszły regularne ataki. Tak jest do dziś.

Nie ma bardziej frustrującego uczucia od bezsilności. Bezsilności, która pojawia się, gdy patrzysz na cierpienie dziecka... Vanesska ma 14 lat. 14 lat walki o jej życie i zdrowie. 14 lat zwątpień, bezsennych nocy, bólu. 14 lat pełnych dni takich jak dziś, gdy w jednej chwili jest taka ładna, uśmiechnięta, szczęśliwa, a w drugiej leży na podłodze, z oczami martwo patrzącymi w sufit, z lecącą po bródce śliną… Zawieszona, nieobecna, sztywna, tylko krzyk  jest oznaką, że nadal żyje…

Vanessa Dawidowska

Padaczka zniszczyła życie Vanessy i moje. Ataki są nawet kilka razy w ciągu dnia. Mózg robi się niesprawny, a Vanesska nieobecna – w jednej sekundzie traci przytomność i oddech. Nie można jej zostawić nawet na chwilę samej. Muszę być mamą, która przez 24 godziny ma oczy dookoła głowy. Niestety postać padaczki, na którą choruje Vanessa, jest lekooporna. Każdy napad to ogromny wysiłek dla mózgu, niewyobrażalny. Działa na mózg jak gumka do mazania - gdy przychodzi, nie ma już nic. Vanessa jest opóźniona, zarówno psychicznie, jak i ruchowo. Jest na etapie rozwoju kilkunastomiesięcznego dziecka.

Trzy lata temu u Vanesski stwierdzono także skoliozę. Walczymy z kolejnym trudnym przeciwnikiem... Córeczce zaczął rosnąć garb, konieczna była operacja. Znów przeżyłyśmy bardzo trudne chwile. Vanessa jest taką kochaną dziewczynką, dobrą córką, najlepszą siostrą. Nie zasłużyła na to wszystko...

Vanessa Dawidowska

Dziś córeczka dochodzi do siebie po operacji... To dla niej tak naprawdę jedyna szansa na dokonanie jakichkolwiek postępów. Nie ma cudownego leku czy sposoby, by Vanesska nagle stała się zdrowa. Jednak dzięki codziennej, systematycznej, bardzo ciężkiej pracy - swojej, mojej i rehabilitantów - córka może się rozwijać, lepiej poruszać i rozumieć otaczający ją świat. Teraz Vanesska musi przede wszystkim wzmacniać mięśnie kręgosłupa. Musimy pokonać skoliozę - nie możemy się poddać, gdyż córce grozi wtedy nawet wózek inwalidzki!

Turnusy rehabilitacyjne dla ciężko chorych dzieci są bardzo drogie... Sama nie jestem w stanie pomóc swojej córeczce. Ona musi być jak najbardziej samodzielna, kiedy mnie zabraknie... Liczy się czas, dlatego proszę więc o pomoc, potrzebuję jej właśnie tu i teraz. W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie wraca… Jedyne, co może wrócić, to dobro. Wierzę, że do Ciebie wróci…

Agnieszka, mama Vanessy

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • |||
    |||
    Share
    PLN 5
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Vanessa Dawidowska still needs your help.

DonateDonate