Violetta Kiełkowska - main photo

❗️Tętniak prawie zabił naszą ukochaną mamusię... Prosimy, pomóż jej wrócić do zdrowia!

Fundraiser goal: rehabilitacja w ośrodku rehabilitacyjnym - jedyna szansa

Fundraiser started by:
Violetta Kiełkowska, 54 years old
Sępólno Krajeńskie, kujawsko-pomorskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Starts on: 10 November 2023
Ends on: 18 February 2026
PLN 17,444(4.58%)
Still needed: PLN 363,493
DonateDonated by 505 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0381772
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: rehabilitacja w ośrodku rehabilitacyjnym - jedyna szansa

Fundraiser started by:
Violetta Kiełkowska, 54 years old
Sępólno Krajeńskie, kujawsko-pomorskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Starts on: 10 November 2023
Ends on: 18 February 2026

Fundraiser description

10 maja doszło do tragedii, która na zawsze zmieniła życie naszej rodziny... W głowie mojej ukochanej mamy pękł tętniak! Mamusia otarła się o śmierć... Ledwo ją odratowali. Przed nią długa walka, by odzyskać sprawność. W imieniu swoim, taty i mojego synka proszę o pomoc dla najważniejszej osoby w naszym życiu!

Mamusia jest osobą spokojną, opanowaną i uśmiechniętą. Przed wypadkiem była pomocna i empatyczna, zawsze gotowa do pomocy innym. Jej pasją było pieczenie i gotowanie, co sprawiało jej dużo radości. Emanowała pozytywną energią i potrafiła zarażać nią innych.

Mama zajmowała się głównie domem, a potem poświęciła swoją energię opiece nad wnuczkiem. Natanielem. Dbała o to, by dom zawsze wypełniony był zapachem świeżego ciasta, a na twarzy bliskich gościł uśmiech. Była prawdziwą strażniczką ogniska domowego.

Violetta Kiełkowska

Mama miała różne zainteresowania w kierunku nauki, jej pasją było rozwiązywanie krzyżówek i różnych gier intelektualnych. Uwielbia zwierzęta i przyrodę. Lubiła spacery i wyjazdy nad jezioro oraz cieszyła się z pięknych kwiatów w swoim ogrodzie. Czuła się związana z naturą, jej marzeniem był wyjazd w góry, w spokojne miejsce, gdzie można odpocząć fizycznie i psychicznie. Zawsze powtarzała, że chciałaby zamieszkać w cichym miejscu, bardzo blisko natury, a daleko od cywilizacji.

Mamusi zawsze towarzyszył pies, którego traktowała jak członka rodziny. Nieobecność mamy w domu znacznie wpłynęła na samopoczucie obojga. Baruś zawsze znajdował się w jej planach i chciała uwzględniać go w życiu rodzinnym. Teraz, gdy przebywają osobno, jest to dla nich obojga ogromnym cierpieniem i stratą.

10 maja 2023 r. wydarzył się najgorszy dzień w naszym życiu... Mama źle się czuła. Była wcześniej u lekarza, który zapisał jej tylko leki. Na oczach moich i taty zaczęła opadać z sił... Traciła świadomość, opadał jej kącik ust. Szczęście w nieszczęściu, że byliśmy razem z nią i mogliśmy zadzwonić po pomoc... Okazało się, że w jej głowie był tętniak, który pękł! Lekarz powiedział nam, że niektórzy w takim stanie jak mama nawet nie docierają do szpitala, tylko umierają po drodze...

Pękniecie tętniaka spowodowało u mamy poważne załamanie stanu zdrowia. Po operacji laparoskopowej pojawiło się dużo krwi w jej mózgu, co doprowadziło do powstania krwiaka. Przez pierwsze 4 tygodnie mama przebywała na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie jej stan był bardzo niestabilny. Przeszła również zapalenie płuc oraz zatorowość płucną. Bardzo się o nią baliśmy...

Violetta Kiełkowska

Lekarze zdecydowali o umieszczeniu diody w jej główce w celu monitorowania ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Obecnie mama jest w stanie stabilizacji i jest bardziej kontaktowa. Jest bardzo dzielna i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, jak walczy o każdy dzień... Rusza prawą ręką i potrafi się sama najeść czy nałożyć ochronną pomadkę. Potrafi ruszać nóżkami, co jest obiecującym znakiem. Jest na tyle świadoma, że odpowiada na pytania, wszystko rozumie i da się z nią porozmawiać!

Jednak proces rekonwalescencji jest nadal bardzo trudny. Mama wymaga intensywnej rehabilitacji, aby odzyskać pełną sprawność. Chcemy, aby zaczęła rehabilitację w ośrodku Votum, gdzie codziennie będzie pracować nad swoją sprawnością z najlepszymi specjalistami. Mama powtarza nam, że zrobi wszystko, żeby wyjść z ośrodka na własnych nogach... Niestety ma porażenie lewostronne, jeździ na wózku. Trzeba zrobić wszystko, aby lewa strona była z powrotem aktywna. Aby tak się stało, konieczna jest pomoc specjalistów.

Ten rok był dla nas ciężkim czasem, doświadczyliśmy ogromnego smutku i bezradności. Obecnie, widząc postępy w stanie zdrowia mamy, wraca radość i nadzieja. Cała nasza rodzina stanowi silne wsparcie i pomaga mamie zarówno emocjonalnie, jak i praktycznie. Wspólnie motywujemy mamę do walki i dajemy jej siłę do powrotu do pełnej sprawności.

Będziemy wdzięczni za każde wsparcie dla naszej kochanej mamusi. Każda złotówka daje nam szansę na lepszą przyszłość.

Córka Sandra

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Paweł M
    Paweł M
    Share
    PLN 20
  • Kamila u
    Kamila u
    Share
    PLN X
  • Agnieszka Kalaczyńska
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 4

    Mt 12,15. „A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich.” Bóg ma was w swojej opiece

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100