Wakacyjny obóz dla podopiecznych Funduszu Dzieci Osieroconych

Justyna
organizator skarbonki

Od 5 lat jestem koordynatorką Funduszu Dzieci Osieroconych, działającego przy Fundacji Hospicyjnej i opiekującego się dziećmi, których bliscy odeszli pod opieką hospicjów. Śmierć rodziców, brata, siostry czy dziadków, z którymi nasi podopieczni mieszkali pod jednym dachem, jest traumą trudną do porównania z jakąkolwiek inną. Takich emocji nie powinno doświadczać żadne dziecko. Fundusz wspiera również zdrowe rodzeństwo małych pacjentów hospicjów, któremu nie jest łatwo przeżywać swoje dzieciństwo w cieniu nieuleczalnej choroby brata lub siostry. Do tej pory pomógł już łącznie ok. 6500 dzieci z całej Polski.

Półtora roku temu funduszowi wolontariusze założyli dla swoich podopiecznych w Gdańsku sekcję wspinaczkową. Co tydzień, dzięki uprzejmości gospodarzy gdańskiej ścianki wspinaczkowej, dzieci spotykają się, by opanowywać zasady bezpiecznej wspinaczki, pokonywać własne lęki i słabości, a także uczyć się koncentracji. Mówimy o nich z czułością "nasze Pajączki".

Wśród wolontariuszy-instruktorów pojawił się pomysł, by "Pajączki" wysłać w prawdziwe skałki. Oczywiście latem, kiedy jest bezpieczniej, i oczywiście w Jurę Krakowsko-Częstochowską - raj dla rodzimych miłośników wysokościowych sportów. Organizacji obozu podjęła się Agencja Trekking Sport z Częstochowy i przygotowała wstępną kalkulację 10-dniowego wyjazdu 15 dzieci w przedziale wiekowym od 8 do 13 lat, która wyniosła 1600 zł  na osobę. Większość czasu obozowicze spędzaliby w części północnej skałek, w rejonach Rzędkowic, Podlesic i Mirowa, a część na... rowerach, którymi przejechaliby szlak Orlich Gniazd.  Większość elementów wyposażenia do wspinaczki oraz rowery byłyby udostępnione na miejscu, ale reszta buty wspinaczkowe, uprzęże, sprzęt do osobistej asekuracji  musiałaby zostać zakupiona z funduszy obozowych.

Znam historie podopiecznych Funduszu. Wszystkie bez wyjątku są dramatyczne. I widzę, jaką szansą są dla nich sportowe zajęcia, będące konfrontacją z własnym ciałem, podczas której nie ma miejsca na smutne myśli.  Bardzo proszę o pomoc w sfinansowaniu wyjazdowego projektu Funduszu. By mogła wyjechać cała grupa, konieczna jest suma 24 000 zł . Dla piętnastki dzieciaków to byłyby niezapomniane wakacje.

Justyna Ziętek

koordynatorka Funduszu Dzieci Osieroconych

Wsparli

50 zł

Anonymous

dziękuję za taką możliwość. warto pomagać
15 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
0.27%
65 zł Supported by 2 people CEL: 24,000 ZŁ