
2-year-old Bartuś is fighting for his life❗️Help this little warrior from the oncology ward combat neuroblastoma!
Fundraiser goal: to save life - therapy to prevent recurrence in the USA and neuroblastoma treatment
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: to save life - therapy to prevent recurrence in the USA and neuroblastoma treatment
"Thank you" note
Kochani!
Udało się - pasek na zbiórce Bartusia na Siepomaga zazielenił się nadzieją na życie! Mamy 100% na leczenie neuroblastomy naszego synka. Bartuś przejdzie terapię przeciwko wznowie w USA.
To wszystko dzięki Wam, ludziom o wielkim sercu, którzy nie przeszli obojętnie wobec choroby naszego synka. Cały czas nie możemy uwierzyć, że się udało. A ludzi dzięki, którym zebraliśmy tę ogromną kwotę, jest tak dużo, że ciężko każdemu z osobna podziękować.
Dziękujemy za wszystkie akcje, inicjatywy zorganizowane z myślą o Bartusiu. W tym ogromie cudownych osób i wspaniałych inicjatyw nie sposób wszystko wymienić! Dziękujemy wszystkim, którzy wpłacili chociaż złotówkę na zbiórkę dla Bartusia. Wszystkim działającym w mediach społecznościowych, bo nawet zwykłe udostępnienie miało ogromne znaczenie i przyczyniło się do zazielenienia paska zbiórki. To dzięki Wam Bartuś ma zapewniony ostatni etap leczenia.
Kochani, wiemy, że długo się nie odzywaliśmy, ale czekaliśmy na wszystkie wyniki. Chcieliśmy mieć pewność i mamy dobre wiadomości Bartuś jest w remisji! Jest całkowicie czysty i nie ma żadnych aktywnych komórek nowotworowych!!!
Tym samym synek kończy refundowane leczenie w Polsce. W piątek 26 czerwca 2026 roku Bartuś zakończył całą immunoterapię, trwającą pół roku, składającą się z 5 cykli. Był to dla Bartusia najcięższy, najbardziej wyczerpujący etap z całego 1,5 rocznego leczenia neuroblastomy IV stopnia. Możemy uznać to za duży sukces, że wytrzymał i dał radę!
Kolejnym krokiem będzie kwalifikacja na szczepionkę za granicą. Polecimy na nią dzięki Waszej pomocy, za co raz jeszcze, kochani, dziękujemy z całego serca!
Mamy nadzieję, że Bartuś szybko się wyleczy i będzie mógł w końcu odpocząć od szpitalnej sali. Jesteśmy niesamowicie wdzięczni i wszystkim bardzo dziękujemy za wszelkie okazane nam wsparcie, nie tylko finansowe.
Trzymajcie kciuki za naszego dzielnego wojownika!
Serdecznie pozdrawiamy!
Rodzice Bartusia



