Dariusz Gryka - main photo

Balansuję na granicy życia❗️Ratunek potrzebny natychmiast❗️

Fundraiser goal: Terapia Car-T Cell, nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Dariusz Gryka, 46 years old
Lublin, lubelskie
Chłoniak
Starts on: 9 August 2021
Ends on: 19 November 2021
PLN 36,547(2.64%)
Donated by 618 people

Fundraiser goal: Terapia Car-T Cell, nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Dariusz Gryka, 46 years old
Lublin, lubelskie
Chłoniak
Starts on: 9 August 2021
Ends on: 19 November 2021

Fundraiser description

PILNE! Chłoniak mnie zabija. To nie może być koniec. Ratuj życie!

____

Odbyłem w życiu wiele podróży. Właśnie stanąłem na rozdrożu. I chociaż choroba z całych sił pcha mnie w objęcia śmierci, ja uparcie wybieram drogę prowadzącą w stronę życia. Pomóż mi!

Zaczęło się w 2016 roku - rosnący na szyi guz okazał się być chłoniakiem. Wtedy lekarz powiedział mi, że nie muszę się martwić. Badania nie wykazały niebezpieczeństwa, dlatego wdrożono standardowe leczenie. Mijały lata, a ja powoli wymazywałem z pamięci onkologiczne wspomnienie…

Teraz, kiedy pytam lekarzy o szanse, bezradnie odwracają wzrok. Nikt nie chce powiedzieć wprost, że w tym momencie moje szanse maleją z każdym dniem. W ubiegłym roku chłoniak przybrał agresywną postać i zaczął stopniowo, krok po kroku, odbierać mi życie, które dotychczas miałem. Nagle, stałem się chory w pełnym tego słowa znaczeniu - poznałem onkologiczne piekło od podszewki. Kolejne dawki coraz silniejszej chemioterapii dosłownie zwalają mnie z nóg. Ratunek jest jednocześnie tym, co potwornie mnie osłabia. 

W tym momencie zmieniam miejsce co kilka tygodni - kursy między szpitalem, a domem i wciąż powracające pytanie, czy tym razem leczenie nie odbierze mi resztek sił. Kiedy wracam do rodziny, przez kilka dni nie jestem w stanie zrobić nic - nawet czynności takie jak pokonanie kilku kroków czy ubieranie są zupełnie poza moim zasięgiem… Nienawidzę tego, że choroba tak brutalnie postępuje, odbiera samodzielność, sprawia, że jestem całkowicie zależny od innych. Nie mogę pracować, nie mogę robić tego, co kocham. To już nie życie, to wegetacja…

A jednak los nie raz pokazywał, że bywa przewrotny, dlatego jeszcze raz chcę wystawić go na próbę i dać sobie szansę. Na zdrowie i życie… 

Problem w tym, że cena za to, co najcenniejsze jest potwornie wysoka. Jedynym ratunkiem, w moim przypadku, jest nierefundowana w Polsce terapia Car-T Cell, której koszt dosłownie zwala z nóg. Moje życie wyceniono na ponad milion złotych! Kwota, która dla większości ludzi jest zwyczajnie poza zasięgiem… Najgorsze jest to, że żaden bank nie da mi takiego kredytu, nikt nie jest w stanie zapewnić mi tych środków w gotówce. Nikt… oprócz Was! Nie jeden raz widziałem, jak wielką moc ma pomoc, jak tysiące ludzi są w stanie zjednoczyć się tylko po to, by ratować kogoś, kto znalazł się krytycznej sytuacji. 

Chcę wierzyć, że przede mną jest jeszcze droga prowadząca w stronę życia. Codzienność, rutyna, siły i brak strachu - to chyba za tym tęsknię najbardziej… Nigdy się łatwo nie poddawałem, a teraz muszę włożyć całą swoją energię, zaangażować innych, by przekonać cię, że zasługuję na jeszcze jedną szansę. To nie pora na pożegnanie! 

Walczę dla siebie, ale też dla ludzi, których kocham. Dni mijają jak szalone, a każdy z nich oddala mnie od szansy. Musimy działać tu i teraz. Nie odkładaj wsparcia na później! Podarowane dobro wróci do ciebie ze zdwojoną mocą!

____ 

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Licytacje dla Darka Gryki - szansa na życie (opens a new tab)
 

Select a tag
Sort by