Urgent!
Kareem Moursi - main photo

1,5 roczny chłopiec walczy o życie z okrutnym nowotworem❗️Liczne przerzuty, ból i cierpienie – zatrzymaj ten koszmar❗️

Fundraiser goal: Zagraniczne leczenie onkologiczne w Dubaju

Fundraiser organizer:
Kareem Moursi, 19 months old
Dubaj
Neuroblastoma
Starts on: 6 February 2026
Ends on: 6 May 2026
PLN 559(0.02%)
Still needed: PLN 3,094,322
DonateDonated by 8 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0888784
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0888784 Kareem
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Kareem a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Zagraniczne leczenie onkologiczne w Dubaju

Fundraiser organizer:
Kareem Moursi, 19 months old
Dubaj
Neuroblastoma
Starts on: 6 February 2026
Ends on: 6 May 2026

Fundraiser description

Walka o życie naszego synka zaczęła się niepozornie – od gorączki. Niestety ten stan utrzymywał się na tyle długo, że zaczął nas bardzo niepokoić. Żadnymi lekami nie byliśmy w stanie zbić wysokiej temperatury. W końcu, po wielu badaniach i długiej diagnostyce, dowiedzieliśmy się, co było jej przyczyną.

Ta informacja zmroziła nam krew w żyłach. Czuliśmy, jakby cały świat dookoła przestał istnieć. Byliśmy tylko my, nasz cudowny, niczego nieświadomy chłopczyk i ta tragiczna wiadomość. Nie wiedzieliśmy, jak się z tym pogodzić, ale trzeba było działać natychmiast.

Okazało się bowiem, że w brzuszku naszego synka był guz. Po wycięciu dowiedzieliśmy się, że to neuroblastoma – w IV, najgorszym stadium. Nowotwór, który dał już przerzuty do szpiku, kości i jednego płuca.

Kareem Moursi

Załamaliśmy się. Te zdania brzmiały tak przerażająco, a my czuliśmy się, jakby cały nasz świat rozpadł się na drobne kawałki. Nie liczyło się wtedy nic więcej, poza znalezieniem ratunku i sposobu na wyleczenie naszego małego synka.

Obecnie większość czasu przebywamy w szpitalu. Wszyscy są przemęczeni, bo ta choroba wpływa na całą naszą rodzinę. Rozdzielnie między szpital, a rutynowe życie jest bardzo męczące, ale mamy też starszego synka, któremu również musimy zapewnić opiekę i zadbać o niego. Próbujemy mu tłumaczyć, że to wszystko minie, że zrobimy wszystko, żeby jego mały braciszek wrócił do domu, ale wszystkim nam jest bardzo ciężko. Na szczęście dziadkowie pomagają nam w opiece nad starszym synem i organizacji dni.

Przez najbliższy miesiąc będziemy zamknięci w izolacji w szpitalu. Synuś czuje się na szczęście dobrze. Jest przygotowywany do megachemii i przeszczepu.

Kareem Moursi

Wciąż pamiętamy, że jeszcze niedawno był pełnym energii, radosnym chłopcem, który tak bardzo kochał świat… Dziś nadal obdarowuje nas swoim uśmiechem, ale jest bardziej markotny i niespokojny, bo przeszkadzają mu dreny, które bardzo utrudniają chodzenie i codzienną zabawę. Boi się wkłuwania igieł, wenflonów, badań, bo wie, że to moment, w którym będzie bolało… Żadne dziecko nie powinno czegoś takiego znosić.

Synek ma 1,5 roku, lubi autka, zwierzątka, gotowanie, piłki i zabawy ruchowe, które na ten moment są niestety ograniczone. Najważniejsze jest, żeby wyzdrowiał i żeby przetrwać ten czas z jak najmniejszym bólem, bez uciążliwych skutków ubocznych…

Mamy nadzieję na jak najszybszy powrót do zdrowia i do domku… Zbieramy środki na radioterapię i immunoterapię oraz dalsze kroki leczenia po megachemii i przeszczepie. Niestety koszty są tak duże, że sami nie jesteśmy w stanie im sprostać, dlatego tak bardzo prosimy o pomoc. Walczymy o coś najcenniejszego na świecie – życie dziecka. Nic innego w tym momencie się nie liczy… Bardzo prosimy o pomoc.

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Wojtek Bielawski
    Wojtek Bielawski
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Luj Drapieżny
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X