Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gaśnie małe życie... By wygrać z neuroblastomą Marysia potrzebuje pomocy!

Marysia Cieplak
Urgent!

Gaśnie małe życie... By wygrać z neuroblastomą Marysia potrzebuje pomocy!

104 337,06 zł
Wsparło 2319 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0132209
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Szczepionka przeciwko wznowie neuroblastomy

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Marysia Cieplak, 2 years
Leicester
Neuroblastoma
Starts at: 26 May 2021
Ends at: 02 October 2021

Description

Kiedy śpi, wsłuchuję się w jej miarowy oddech, głaszczę po główce i modlę się o to, by czas się zatrzymał. By Marysia zawsze była z nami, by nie musiała znosić już więcej cierpienia, strachu... 

Ja nie mogę spać, jeść, myśleć o niczym innym. Moja malutka córeczka jest śmiertelnie chora i nic innego nie ma znaczenia! Ból brzucha przerodził się w koszmar! Od marca walczymy z przeciwnikiem okrutnym, bezlitosnym i potwornie niebezpiecznym - z neuroblastomą. 

Marysia Cieplak

Marysia płakała, nie mogła spać, działo się coś złego, ale ja nie wiedziałam co… Czułam, że moja malutka córeczka nie płacze tak strasznie bez powodu, że dzieje się coś złego, ale nie sądziłam, że lada chwila będę musiała przyjąć taki cios. Lekarze badali moją córeczkę, oglądali jej gardło, ale nikomu do głowy nie przyszło, żeby szukać tak strasznej choroby! 

Wróciłyśmy do domu z nadzieją, że leki pomogą, że wrócimy do normalności. W tym czasie nowotwór szalał w organizmie Marysi, ale nikt jeszcze o nim nie wiedział! Kiedy moja córeczka nie mogła już stanąć na nogach, zaczęłam się strasznie bać. Ten strach jest z nami cały czas! Infekcja nie sprawia, że dziecko przestaje chodzić! Czułam, że dzieje się coś strasznego, ale modliłam się o cud…

Lekarze badali dosłownie wszystko, brzuszek, bioderka, mocz krew. Wszystko wychodziło poprawnie, a mimo to strach narastał. Tuliłam Marysię ze wszystkich sił, chcąc ją chronić przed całym złem tego świata. 

Tygodnie po usłyszeniu diagnozy pamiętam jak przez mgłę. Jeden szpital, drugi szpital, operacja, chemioterapia i strach, który przeszywał na wskroś. Przez cały ten czas ściskałam rękę córeczki i szeptałam, że będzie dobrze, że zaraz przestanie boleć, że wrócimy do domku, jednak w środku cała drżałam z niepewności, co się wydarzy. Wielki guz na kręgosłupie był odpowiedzialny za to, że Marysia nie mogła chodzić! Kolejne badania przynosiły kolejne porcje bezlitosnych wiadomości, guzów było kilka... Malutki organizm mojej córeczki przyjmowało ogromne dawki silnych leków, nikt nie wiedział, ile jeszcze wytrzyma Marysia! Mogłam tylko trzymać ją za rękę, nie mogła uspokajać wiedząc, że to boli. Rozległa operacja usunięcia największego guza, chemioterapia, immunoterapia, przeszczep. To wszystko musi przejść maleńkie dziecko, aby mogło dalej żyć. To takie okrutne i niesprawiedliwe!

Marysia Cieplak

Trwa leczenie, które daje nadzieję na pokonanie naszego potwornego przeciwnika, jednak neuroblastoma przerażająco często wraca. Wraca silniejsza i jeszcze śmielej atakuje wykończony wcześniejszą walką organizm. Nie możemy do tego dopuścić!

Walczymy o szczepionkę, którą trzeba podać do 100 dni po zakończeniu leczenia i która wesprze organizm w walce ze wznową. Koszt takiego leczenia to około miliona złotych, dlatego musimy już zbierać środki. Dla nas to szansa na życie dlatego błagam - pomóż nam!

Mama Marysi

LICYTACJE DLA MARYSI

➡️ Licytacje Marysi PL 🇵🇱  –> KLIK

➡️ Licytacje Marysi UK 🇬🇧 –> KLIK

104 337,06 zł
Wsparło 2319 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0132209
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns