Wiktoria Kostrubowa - main photo

PILNE❗️ Rak wrócił... Dramatyczna walka o terapię ratującą życie

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie nowotworu

Fundraiser organizer:
Wiktoria Kostrubowa, 5 years old
Warszawa, mazowieckie
Neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 23 February 2021
Ends on: 20 May 2021
PLN 131,664(101.51%)
Donated by 3743 people

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie nowotworu

Fundraiser organizer:
Wiktoria Kostrubowa, 5 years old
Warszawa, mazowieckie
Neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 23 February 2021
Ends on: 20 May 2021

Fundraiser description

Życie znów stoi pod znakiem zapytania! Trwa walka o terapię ratującą życie. Każda pomoc jest nadzieją na to, że nasza córeczka ucieknie przed śmiercią, która coraz pewniej wyciąga po nią ręce. Proszę, pomóż mi ją wyrwać z objęć raka!

_____

Remisja - najlepsza wiadomość, jaką mogą usłyszeć Rodzice chorego dziecka. Nasza walka trwała bardzo długo - to był wyczerpujący czas. Ogromne cierpienie, strach, a dla nas też cierpliwości i wytrzymałości. Viktorria pomimo wszystkiego, co przeszła pozostała niezwykle odważna i dzielna. Choć leczenie wymagało od niej wielkiego zaangażowania i poświęceń, zgadzała się na zabiegi wykonywane przez lekarzy. 

Czasem musiałam patrzeć jak podczas zabiegu, mojemu dziecku po policzkach płyną łzy. To było nie do zatrzymania, zdawało się, że ona tak po cichutku cierpi, że nie ma już nawet siły na krzyk. Nigdy tego nie zapomnę - ten widok już zawsze będzie stawał mi przed oczami...

Wiktoria Kostrubowa

Kiedy usłyszałam, że Viktoriia zostanie wypisana do domu, a do dalszego leczenia wystarczy terapia podtrzymująca, nie mogłam uwierzyć. Chciałam cieszyć się na cały głos i wciąż powtarzać mojej córeczce, że pokonała potwora. 

Wtedy jednak nie mogłam przewidzieć tego, co wydarzy się kilka miesięcy później. Standardowa kontrola we wrześniu 2020 roku wskazała nagromadzenie komórek nowotworowych. To oznaczało tylko jedno: powrót choroby. Nie wierzyliśmy. Przeprowadzaliśmy ponowne badania, konsultacje w innym ośrodku. Niestety, wyrok został potwierdzony, a nasza mała córeczka znów stanęła oko w oko ze śmiercią. 

Strach znów mieszał się z przerażeniem. Przed oczami pojawiły się najgorsze wspomnienia... W jednej sekundzie nasz świat runął! To był moment, w którym bałam się spojrzeć w oczy własnemu dziecku - wiedziałam, że ona zobaczy w nich złe wiadomości... 

Wiktoria Kostrubowa

Powrót do szpitala to ogromna tragedia dla dziecka, które przeszło całą procedurę leczenia. Miałam ochotę zabrać Viktoriię i uciec z nią jak najdalej… Niestety, w ten sposób nie uda mi się jej uratować! Potrzebna jest skomplikowana i kosztowna terapia. Terapia wyceniona na setki tysięcy złotych, których nie mam i nie jestem w stanie zdobyć. Z dostępnych środków udało nam się zdobyć pierwsze podanie, które poprawiło wyniki. Teraz musimy zawalczyć o kolejne, bo bez środków na kontynuację leczenia nie mamy szans. Od tego, czy Viktoriia otrzyma kolejne dawki leku zależy jej życie. Rak jest bezwzględny, a my nie mamy czasu do stracenia. Pomocy! 

Nie wiem, co mówić Viktorii, gdy ze łzami w oczach pyta, jak wygląda niebo. Nie wiem, jak znaleźć dla siebie i mojego dziecka siłę do walki o przyszłość. Wiem jedno, jeśli teraz się poddamy, stracimy ją, a do tego nie możemy dopuścić. Moje serduszko musi żyć, błagam pomóż mi wygrać tę walkę! 

Select a tag
Sort by
  • Małgorzata
    Małgorzata
    Share
    PLN 10
  • KRL
    KRL
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 3
  • Ela
    Ela
    Share
    PLN 20