Weronika Domżalska - main photo

Moja walka o życie bez bólu się nie kończy! Błagam, pomóż mi!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, spłata długu za odbytą operację

Fundraiser started by:
Weronika Domżalska, 24 years old
Jonkowo, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada rozwojowa rdzenia kręgowego - wada dysraficzna okolicy lędźwiowo - krzyżowej, zakotwiczenie stożka rdzenia kręgowego
Starts on: 1 September 2025
Ends on: 2 March 2026
PLN 18,719(21.2%)
Still needed: PLN 69,579
DonateDonated by 199 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0126425
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0126425 Weronika
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Weronika a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, spłata długu za odbytą operację

Fundraiser started by:
Weronika Domżalska, 24 years old
Jonkowo, warmińsko-mazurskie
Wrodzona wada rozwojowa rdzenia kręgowego - wada dysraficzna okolicy lędźwiowo - krzyżowej, zakotwiczenie stożka rdzenia kręgowego
Starts on: 1 September 2025
Ends on: 2 March 2026

Fundraiser description

Nawet nie wiem, ile już godzin spędziłam w gabinetach lekarskich, w salach rehabilitacyjnych i szpitalach. Przez okrutną diagnozę moje życie zamieniło się w koszmar! Ogromny ból towarzyszy mi już od tak wielu lat, że nie pamiętam, jak to jest żyć bez niego. Nie zamierzam się jednak się poddawać i chcę dalej walczyć o lepszą przyszłość! Proszę, przeczytajcie moją historię!

Praktycznie całe moje życie toczy się w cieniu leczenia i rehabilitacji, ale też wielkiego bólu i cierpienia. Wszystko to za sprawą okrutnej choroby, z jaką przyszło mi się mierzyć – wrodzoną wadą rdzenia kręgowego, a także długą listą współistniejących dolegliwości. 

Kiedy miałam 14 lat, moja wada kręgosłupa znacznie się pogłębiła, a dolegliwości przybrały na sile, dlatego konieczna była operacja. Niestety, zabieg nie przyniósł oczekiwanych efektów... Co gorsza, badania wykazały, że w kanale kręgowym wytworzył się tłuszczak! Guz naciskał na nerwy, co w efekcie powodowało straszliwy ból, który całkowicie paraliżował moje życie... 

Dzięki wsparciu udało mi się przejść jedną operację, a potem drugą. Niestety to nie zakończyło moich problemów. Wciąż towarzyszył mi ogromny ból, który ciągle się nasilał... Wyniki kolejnego badania wykazały powiększenie się tłuszczaka oraz ponowne zakotwiczenie rdzenia kręgowego!

Weronika Domżalska

W grudniu 2023 roku miałam konsultację u dotychczasowego profesora i nie dostałam, niestety, dobrych wiadomości – moja sytuacja przerosła jego możliwości... Aby mi pomóc, konieczne było całkowite usunięcie tłuszczaka z kanału kręgowego! To bardzo skomplikowany zabieg, który wiąże się z ogromnym ryzykiem. Mógł on usunąć ból, ale także mógł sprawić, że trafię na wózek na dłuższy lub krótszy czas. Musiałam jednak spróbować!

Przez ponad rok szukałam pomocy dosłownie wszędzie, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Najpierw nadzieję dali mi lekarze z Nowego Jorku. Byłam już po pierwszych ustaleniach, otrzymałam kosztorys i miałam już zbierać środki na operację. Jednak wtedy nagle mój stan się pogorszył... Musiałam przejść kolejne badania. Na szczęście udało mi się trafić na nowego lekarza, tutaj w Polsce, który dał mi szansę!

Upragnioną operację przeszłam 9 czerwca 2025 roku, a zaraz po niej rozpoczęłam intensywną rehabilitację. Choć pojawiły się po drodze także nowe problemy zdrowotne, w tym z biodrem, to staram się nie poddawać. Za mną już 3 turnusy rehabilitacyjne, a od około 2 tygodni poruszam się prawie bez wózka. Jeśli mam dobry dzień, to przy wsparciu laski ortopedycznej, jestem w stanie przejść nawet 500 metrów!

Weronika Domżalska

Jednak nadal pojawiają się dni, w których ogarnia mnie ból, zmęczenie i osłabienie, a do wykonywania wielu czynności potrzebuję wsparcia innych osób. Przede mną też badania kontrolne. Dlatego tak ważne jest dla mnie kontynuowanie leczenia i intensywnej rehabilitacji. Tylko tak będę mogła utrzymać to, co udało się osiągnąć dzięki operacji i robić kolejne postępy!

Niestety to nie koniec wyzwań, które jeszcze mnie czekają... Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczasowe wsparcie finansowe, dzięki któremu mogłam przejść w czerwcu tak ważny zabieg. Niestety nie udało mi się zebrać wtedy pełnej kwoty, a terminu operacji nie mogłam przełożyć. Dlatego teraz chciałabym poprosić Was również o pomoc w spłacie powstałego zadłużenia.

Droga do normalnego życia, bez bólu i pojawiających się na każdym kroku trudności jest jeszcze długa. Wierzę, że z Waszym wsparciem będzie jednak możliwa. Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was i zwracam się z wielką prośbą! Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy. Już dziś za wszystko Wam dziękuję!

Weronika

Select a tag
Sort by