Weronika Nakonieczna - main photo

Nieznana choroba odebrała mi wszystko! Potrzebna pilna diagnostyka!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Fundraiser organizer:
Weronika Nakonieczna, 21 years old
Międzyrzecz, lubuskie
Ataksja rdzeniowo-móżdżkowa typu 17, obniżona ostrość wzroku
Starts on: 20 May 2024
Ends on: 26 February 2026
PLN 99,797
DonateDonated by 912 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0568915
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0568915 Weronika
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Weronika a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Fundraiser organizer:
Weronika Nakonieczna, 21 years old
Międzyrzecz, lubuskie
Ataksja rdzeniowo-móżdżkowa typu 17, obniżona ostrość wzroku
Starts on: 20 May 2024
Ends on: 26 February 2026

Fundraiser description

Moje wejście w dorosłość było trudniejsze niż u moich przyjaciół. Jak oni, miałam wielkie plany, marzenia i cele. Dziś po mojej największej pasji pozostały tylko zdjęcia. Nieznana choroba neurologiczna wyszarpała z mojego życia całą radość. Pozostało tylko cierpienie i niepewność tego, co przyniosą kolejne dni…

Od dziecka kochałam spędzać czas aktywnie. Zawsze lubiłam biegać, ale największą radość czerpałam z muzyki i tańca. Lekkość, która wówczas mi towarzyszyła, była nie do opisania. Tylko wtedy czułam, że żyję naprawdę. Razem z moim zespołem braliśmy udział w licznych konkursach, zawodach oraz balach charytatywnych. Byliśmy jak rodzina. Szczęście skończyło się, kiedy z dnia na dzień trafiłam na wózek inwalidzki… Kiedyś pomagałam innym, dziś to mi potrzebne jest wsparcie…

Weronika Nakonieczna

Diagnostyka mojej nieznanej dotąd choroby trwa od ponad dwóch lat. To wtedy zaczęła dawać swoje pierwsze niepokojące symptomy. Widziałam znacznie gorzej, coraz częściej odczuwałam też zmęczenie. Choroba postępowała i nikt nie był w stanie mi pomóc. Bardzo źle się z tym czułam. Martwiłam się, że pewnego dnia nie będę mogła tańczyć. Nikt nie przygotował mnie na to, że pewnego dnia stracę możliwość swobodnego poruszania!

Dziś nadal nikt nie wie, co mi jest. Lekarze podejrzewają nowotwór, jednak potwierdzenie tej diagnozy wymaga kolejnych specjalistycznych badań. Próbuję poruszać się o własnych siłach, jednak to bardzo trudne. Życie ułatwia mi wózek inwalidzki, jednak nadal nie mogę się pogodzić z utratą sprawności. Jeszcze niedawno pracowałam, spełniałam marzenia. Dziś moje dni wypełnia stres o własne zdrowie. Moje życie zamieniło się w koszmar, z którego nie sposób się obudzić…

Widzę przyszłość w samych szarych barwach. Badania są coraz droższe, a ja tracę wiarę, że kiedyś będzie lepiej. Powinnam chodzić na rehabilitację, jednak jej koszt mnie przygniata. Chciałabym się dowiedzieć, jaka choroba odebrała mi mój życiowy optymizm. Teraz najważniejsze jest, żebym uratowała samą siebie. Potrzebna mi w tym jednak Wasza pomoc! Błagam, liczy się każda złotówka!

Weronika

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X