Fundraiser finished
Yan (Jan) Malynovskyi - main photo

Diagnoza nowotworu mózgu była jak wyrok śmierci wydany na mojego synka❗️ Jako mama, błagam: RATUJ ŻYCIE JANKA❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Yan (Jan) Malynovskyi, 10 years old
Katowice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu, ślepota jednego oka, zez jawny, głuchota jednostronna
Starts on: 29 April 2025
Ends on: 21 July 2025
PLN 24,540
Donated by 589 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0807818 Yan

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Yan (Jan) Malynovskyi, 10 years old
Katowice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu, ślepota jednego oka, zez jawny, głuchota jednostronna
Starts on: 29 April 2025
Ends on: 21 July 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym z całego serca podziękować za Waszą pomoc! Każda, nawet najmniejsza wpłata jest nieocenionym wsparciem w tej trudnej walce o zdrowie mojego synka. Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Mama

Fundraiser description

Czy pierwsze objawy były niewinne? Nie. Gdy zauważyłam, że u syna pojawiły się problemy z koordynacją ruchową i nastąpiło pogorszenie mowy – wiedziałam, że znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie. Od razu zaczęłam szukać pomocy i ratunku, modląc się, by matczyna intuicja po raz pierwszy mnie zawiodła. 

Tak się jednak nie stało… Po krótkiej diagnostyce usłyszałam, że mój maleńki chłopczyk, którego nosiłam pod sercem… UMIERA.

Do tego piekła trafiliśmy we wrześniu 2021 roku – to właśnie wtedy po życie Janka przyszedł nowotwór złośliwy mózgu. Choć minęły prawie 4 lata, to do tej pory pamiętam każdy moment. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok śmierci wydany na moje niewinne dziecko, a ja chciałam wyć z rozpaczy, póki nie usłyszy mnie ktoś, kto jest w stanie przerwać ten koszmar.

Niestety, okazało się, że nowotwór nie jest złym snem, z którego możemy się obudzić. To rzeczywistość, w której codziennie stajemy do rozpaczliwej walki o życie Janka. Walki, której nie mamy szansy wygrać bez Waszej pomocy.

Yan Malynovskyi

Nie było czasu do stracenia i już 21 września 2021 roku Jan przeszedł operację. Niestety, komplikacje były okrutne. Po wybudzeniu z narkozy okazało się, że Janek nie domyka prawego oka, a cała prawa strona jego ciała była niesprawna. Syn, który do tej pory był tak pełny życia – nie mógł postawić nawet jednego kroku i przez kolejne miesiące poruszał się na wózku inwalidzkim.

Dzięki intensywnej rehabilitacji i ogromnej sile Janek stanął na nogi. Zaczęliśmy znów cieszyć się małymi sukcesami, żyć nadzieją... Gdy myśleliśmy, że udało się nam wygrać ze śmiercią, że udało się wyjść cało z piekła onkologii… Koszmar powrócił z podwójną mocą: podejrzenie WZNOWY! Tym razem nowotwór zdaje się być jeszcze bardziej agresywny.

Coraz częściej nie mam nawet sił płakać. Czuję, jakby ktoś zabrał ze świata całe światło. Patrzę na mojego synka, już tak potwornie wymęczonego chorobą i staram się dodawać mu sił. Obiecuję, że wszystko będzie dobrze, proszę, żeby wytrzymał jeszcze trochę, ale sama tak potwornie się boję…

Yan Malynovskyi

Jasiek był kiedyś bardzo aktywnym i radosnym dzieckiem. Lubił budować z klocków LEGO, grać w Minecrafta, czytać książki i oglądać bajki, ale najbardziej uwielbiał spędzać czas na świeżym powietrzu, podróżować, chodzić na spacery. Dziś jednak słabnie z każdym kolejnym dniem, jest go coraz mniej. Zamiast radości, zabaw, beztroskiego dzieciństwa – jest ból, kolejne wkłucia, szpitalna sala i śmierć, która stoi tuż pod drzwiami i robi wszystko, by wtargnąć do środka.

Wedle specjalistów w przypadku potwierdzenia wznowy w Europie nie ma już dla synka ratunku, jedynie wyrok śmierci. Jedyna szansa na uratowanie Jasia to leczenie za granicą – najpewniej w Izraelu. Jesteśmy na etapie konsultacji, jednak już dziś wiadomo, że koszty będą zawrotne…

Syn zdaje się dosłownie umierać mi na rękach. Nie mam już nikogo innego, do kogo mogłabym zwrócić się o pomoc, dlatego jako mama błagam na kolanach… Pomóż uratować moje dziecko! Błagam, nie pozwól, by Jaś umarł, tylko dlatego, że nie mam pieniędzy. Nie pozwól, bym musiała szukać maleńkiej trumienki i wyć z rozpaczy nad grobem własnego dziecka…

Mama

Select a tag
Sort by
  • DAMIAN trzymam kciuki
    DAMIAN trzymam kciuki
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Jacek
    Jacek
    Share
    PLN X

    Janek walczymy

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

Yan (Jan) Malynovskyi is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate