Wiesław Władyka i Tomasz Wedemann - main photo

„Jak mam po amputacji opiekować się niepełnosprawnym synem?!" Potrzebna pilna pomoc dla rodziny!

Fundraiser goal: Zakup protezy, środki higieniczne, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wiesław Władyka i Tomasz Wedemann, 70 years old, 36 years old
Pobiedziska
Wiesław: Amputacja prawej kończyny dolnej, miażdżyca kończyn dolnych, tętniak tętnic podkolanowych, cukrzyca typu II, stan po przebytym zawale; Tomasz: niepełnosprawność ruchowa, zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu
Starts on: 2 June 2026
Ends on: 2 September 2026
PLN 4,812(7.54%)
Still needed: PLN 59,018
DonateDonated by 31 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0984898
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0984898 Wiesław i Tomek

Recurring donation

Regular support provides Wiesław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup protezy, środki higieniczne, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wiesław Władyka i Tomasz Wedemann, 70 years old, 36 years old
Pobiedziska
Wiesław: Amputacja prawej kończyny dolnej, miażdżyca kończyn dolnych, tętniak tętnic podkolanowych, cukrzyca typu II, stan po przebytym zawale; Tomasz: niepełnosprawność ruchowa, zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu
Starts on: 2 June 2026
Ends on: 2 September 2026

Fundraiser description

Chciałbym prosić o pomoc dla mojego wujka Wiesława i jego rodziny. W wyniku niewydolności żylnej i miażdżycy wujek stracił nogę, a był jedynym żywicielem rodziny. Dziś to na barkach cioci Agaty spoczywa opieka nad wujkiem i ich niepełnosprawnym, dorosłym synem Tomkiem.

Wujek Wiesław pracował jako kierowca zawodowy. Mimo własnych problemów zdrowotnych zawsze robił wszystko, aby jego bliskim niczego nie brakowało.  W styczniu 2026 roku życie rodziny zmieniło się całkowicie. Wieloletnia walka z cukrzycą, miażdżycą kończyn dolnych, tętniakami tętnic podkolanowych, przewlekłym niedokrwieniem serca oraz nadciśnieniem tętniczym doprowadziła do amputacji prawej nogi powyżej kolana.

Tomasz jest dorosły, ma prawie 40 lat. Od urodzenia cierpi na porażenie mózgowe i jest osobą leżącą. Nie mówi, ma bardzo ograniczony kontakt z otoczeniem. Komunikuje się głównie spojrzeniem i wymaga całodobowej opieki. Nie zje, nie zajmie się sobą. Jest całkowicie zależny.

Ciocia i wujek zawsze byli obok. Opiekowali się Tomkiem, dbali o dom, o rodzinę, zbudowali swoje miejsce, a dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po amputacji nogi Wiesław nie jest już w stanie wrócić do pracy. Nawet jeśli dzięki protezie odzyska część sprawności, nie będzie mógł wykonywać zawodu, który przez lata pozwalał mu utrzymywać rodzinę. Oznacza to nie tylko wysokie koszty leczenia i rehabilitacji, ale również utratę dochodów, które przez wiele lat były podstawą utrzymania całej rodziny. 

Po raz pierwszy od dziesięcioleci Wiesław nie może pomóc swoim najbliższym tak, jak robił to przez całe życie. Radzi sobie, jak może, ale ciężar opieki w większości spadł na ciocię. Została praktycznie sama z opieką nad dwoma niesamodzielnymi osobami – swoim synem i mężem, a w ich mieszkaniu nie ma do tego warunków.

Aby ich codzienność stała się choć trochę łatwiejsza, potrzebna jest proteza nogi dla wujka. NFZ pokryje część kosztów, jednak rodzina musi dopłacić około 16 000 zł. To kwota, której nie są w stanie zgromadzić samodzielnie.

Po amputacji wujek Wiesław kupił skuter, aby móc samodzielnie dotrzeć do sklepu, apteki czy lekarza. Na jego zakup musiał jednak pożyczyć pieniądze, a muszą opłacić jeszcze rehabilitację, wizyty u specjalistów, środki higieniczne dla Tomasza i wszystko, co związane z jego leczeniem… Przed rodziną stoją ogromne wydatki.

Chcę im pomóc, stąd decyzja o zbiórce. Ciocia i wujek mieszkają w Pobiedziskach pod Poznaniem. Przez dekady radzili sobie sami i nigdy nie prosili o pomoc. Dziś jednak sytuacja ich przerosła. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie. Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia.

Robert

Select a tag
Sort by
  • Gareth and Jorge
    Gareth and Jorge
    Share
    PLN 200
  • Emilia
    Emilia
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • P&P
    P&P
    Share
    PLN 200
  • Beata Ślifinska
    Beata Ślifinska
    Share
    PLN 100