Wiesław Jastrzębski - main photo

Wiesław – pilot wojskowy, dowódca i strażak OSP uległ tragicznemu wypadkowi❗️Całe życie niósł pomoc innym – dziś sam o nie walczy❗️POMÓŻ!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wiesław Jastrzębski, 51 years old
Kraków
Liczne złamania odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy, uraz licznych struktur kolana, stłuczenie płuc
Starts on: 13 October 2026
Ends on: 13 January 2027
PLN 59,554(55.98%)
Still needed: PLN 46,829
DonateDonated by 684 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1026202
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1026202 Wiesław

Recurring donation

Regular support provides Wiesław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wiesław Jastrzębski, 51 years old
Kraków
Liczne złamania odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy, uraz licznych struktur kolana, stłuczenie płuc
Starts on: 13 October 2026
Ends on: 13 January 2027

Fundraiser description

W wojsku mówili na niego „Generał”. Nie dlatego, że nosił generalskie dystynkcje, ale dlatego, że potrafił dowodzić, zachować spokój w trudnych sytuacjach i brać odpowiedzialność za innych. Był człowiekiem, na którym można było polegać. Dziś to on potrzebuje naszej pomocy.

Wiesław Jastrzębski, kapitan rezerwy pilot, przez 24 lata służył w lotnictwie wojskowym. Był związany z 3. Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą w Krakowie-Balicach, gdzie wykonywał zadania poszukiwawczo-ratownicze i dowodził załogami śmigłowców Mi-8. Jako pilot instruktor wylatał ponad 2500 godzin na śmigłowcach Mi-8 i Mi-2. Był wyszkolony do wykonywania zadań w dzień i w nocy, w różnych warunkach atmosferycznych. Ostatnim zajmowanym przez niego stanowiskiem był zastępca dowódcy, szef szkolenia 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Wiesław jest również strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Wieprzu, gdzie razem z Abi – psem ratowniczym, pełnili służbę w swojej gotowości.

Zakończenie zawodowej służby wojskowej nie oznaczało dla niego końca pomagania. Od ponad 15 lat angażuje się we współpracę wojska z cywilnymi i społecznymi służbami ratowniczymi, wspierając wspólne działania m.in. z OSP, WOPR, GOPR, Policją, Państwową Strażą Pożarną i grupami poszukiwawczo-ratowniczymi.

Wiesław Jastrzębski

Od 10 lat jest również przewodnikiem psa ratowniczego Abi. Razem uczestniczyli w działaniach poszukiwawczych na gruzowiskach zawalonych budynków, w terenie otwartym oraz na akwenach wodnych. Wiesław jest także ratownikiem Miejskiego WOPR w Oświęcimiu, wykładowcą wiedzy stosowanej o lotnictwie w XXIII LO w Krakowie oraz żołnierzem aktywnej rezerwy. Przez lata służby wiedział, jak ważne są wyszkolenie, doświadczenie, współpraca i gotowość do działania wtedy, gdy inni najbardziej potrzebują pomocy. Dla niego ratownictwo nigdy nie było tylko pracą. Było zobowiązaniem wobec drugiego człowieka. Teraz role się odwróciły.

W trakcie podróży do pracy – jednostki wojskowej w Krakowie, Wiesław uległ tragicznemu wypadkowi. Został przetransportowany do Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. G. Narutowicza w Krakowie, gdzie z powodu rozległych i bardzo ciężkich obrażeń przebywał na Oddziale Urazowo-Ortopedycznym. W wyniku wypadku Wiesław doznał licznych złamań odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy oraz wielu kości.

Szczególnie poważne były obrażenia prawej kończyny dolnej: złamanie awulsyjne głowy kości strzałkowej z porażeniem prawego nerwu strzałkowego oraz rozległe uszkodzenia struktur prawego stawu kolanowego. Dodatkowo rozpoznano stłuczenie płuc. Obrażenia te miały charakter wielonarządowy i wymagały specjalistycznego leczenia szpitalnego.

Wiesław Jastrzębski

Przed Wiesławem długa droga do odzyskania sprawności. Czeka go leczenie i intensywna rehabilitacja, wymagające czasu, cierpliwości, ogromnej determinacji i siły. Powrót do zdrowia będzie wiązał się również ze znacznymi kosztami. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Każde wsparcie będzie ważnym krokiem na drodze do odzyskania sprawności. Przez lata Wiesław był tym, który ruszał na ratunek innym. Dziś chcemy pomóc jemu.

Nie wiemy jeszcze, jak długa okaże się ta droga. Wiemy jednak, że nie chcemy, żeby Wiesław szedł nią sam. Ma wokół siebie rodzinę, przyjaciół, kolegów z wojska, ratowników i wiele osób, które spotkał na swojej drodze. Chcemy pokazać mu, że teraz również on może na nas liczyć. Każda wpłata ma znaczenie, niezależnie od jej wysokości. Ważne jest także udostępnienie zbiórki, dzięki któremu informacja o Wiesławie może dotrzeć do kolejnych osób. 

Pomóżmy „Generałowi” wrócić do zdrowia. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.

Rodzina i przyjaciele Wiesława
W służbie. W gotowości. Dla ludzi.

Select a tag
Sort by