
Lekarze nie dawali Wiktorii szans na przeżycie... Pomóż w dalszej walce o naszą córeczkę i jej przyszłość!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasza córeczka przyszła na świat w bardzo ciężkim stanie – w zamartwicy urodzinowej. Lekarze nie dawali Wiktorii szans na przeżycie. Przez 72 godziny była poddawana hipotermii, miała wylew do oka, a pierwsze niemal dwa miesiące swojego życia spędziła na OIOM-ie. Każdy dzień był wtedy walką o oddech, o kolejny poranek, o cud.
Wbrew okrutnym rokowaniom ten cud się wydarzył: Wiktoria żyje. Walka o jej rozwój i przyszłość nadal jednak trwa. Dziś nasza córeczka ma 4 lata. Nosi okulary, aparat słuchowy i niestety… wciąż nie mówi. Jest pod stałą opieką różnych specjalistów – od rehabilitantów, przez neurologopedę, po terapeutów integracji sensorycznej. To oni pomagają naszej córce robić to, co innym dzieciom przychodzi naturalnie…

Terapie odbywają się kilka razy w tygodniu i wymagają ciągłych dojazdów. Jedna wizyta neurologopedy i terapii SI wiąże się z kosztem kilkuset złotych tygodniowo. To kwoty, które dla naszej rodziny są ogromnym obciążeniem. A to właśnie prywatne zajęcia są dziś jedyną realną szansą, by Wiktoria mogła nauczyć się komunikować, lepiej funkcjonować i kiedyś żyć samodzielnie.
Czekamy na komisję orzekającą, mamy już opinie z poradni psychologiczno-pedagogicznej, ale czas ucieka. A my nie możemy pozwolić sobie na przerwy w terapii… Każdy dzień bez ćwiczeń to krok w tył.
Prosimy Was z całego serca o pomoc. Każda wpłata to dla nas nadzieja, że nasza córeczka kiedyś powie pierwsze słowo, że łatwiej odnajdzie się w świecie i że będzie mogła mieć przyszłość, o którą tak bardzo walczymy każdego dnia.
Rodzice Wiktorii