

By po latach walki wkroczyć w sprawną przyszłość!
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja, operacja stóp
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja, operacja stóp
Fundraiser description
Wiktoria przyszła na świat 16 sierpnia 2012 roku. Od tego czasu moim największym marzeniem jest beztroski czas dla całej naszej rodziny. Marzę, by wszystkie choroby odpuściły, choć na chwilę. Marzę, by Wiktoria była w stanie chodzić i normalnie żyć. Niestety, bez Waszej pomocy to nie będzie możliwe...
Wiktoria urodziła się z przepukliną oponowo - rdzeniową oraz wodogłowiem. Zaraz po porodzie trafiła na stół operacyjny, gdzie przeprowadzono operację zamknięcia przepukliny. Niestety, po miesiącu potrzebny był kolejny zabieg! Wodogłowie zaczęło narastać i konieczne było założenie zastawki komorowo- otrzewnej. Byliśmy przerażeni, a tragiczne diagnozy spływały na nas lawinowo... W kolejnych tygodniach u córeczki zdiagnozowano stopy końsko - szpotawe, dlatego jako półtoraroczne dziecko przeszła poważną operację lewej stopy i do dziś jest pod stałą opieką ortopedy.
Obecnie Wiktoria ma 9 lat, a jej dzieciństwo znacznie różni się od tego, które wiodą jej rówieśnicy. Nasz harmonogram wypełniają po brzegi badania, konsultacje i wizyty u specjalistów – ortopedy, okulisty urologa, neurologa, alergologa, psychologa, logopedy... Wiemy jednak, że to jedyny sposób, aby zapewnić jej jak najlepszą przyszłość...

Niestety, dziś naszym największym problemem, z którym się zmagamy są zdeformowane stopy. Ortezy, które dotychczas pomagały Wiktorii chodzić, przestały spełniać swoją funkcję! To spowodowało, że nasza córka zaczęła mieć wielki problem z poruszaniem się i samodzielnością! Przeraziliśmy się.
Od razu zaczęliśmy szukać pomocy. Odbyliśmy kilka konsultacji, po których została podjęta decyzja o operacji obu stóp. Niestety, wyznaczony termin refundowanego zabiegu został wielokrotnie przekładany ze względu na pandemię COVID-19 i duże braki kadrowe.
Pojawił się strach i bezsilność. Czas uciekał nam przez palce. Wiedzieliśmy, że operacja powinna odbyć się jak najszybciej, bo każdy dzień zwłoki potęguje ból naszego dziecka i pogłębia deformacje stóp oraz kręgosłupa.
Bez zastanowienia podjedliśmy decyzję o prywatnym zabiegu. Wiemy, że zaraz po nim córka będzie potrzebowała intensywnej rehabilitacji oraz nowego specjalistycznego sprzętu... Wszystkie te wydatki już teraz stają się dla nas barierą nie do pokonania.
Dlatego prosimy Was, pomóżcie nam! Każda dodatkowa złotówka zbliży nas do zapewnienia córeczce jak najlepszej przyszłości.
Rodzice
- alpatrzinoPLN 20
- Katarzyna WojnarowskaPLN 100
Trzymam kciuki aniołku ;)
- Anonymous donationPLN 5
- Magdalena PałysPLN 165
Wika ❤️
- Sabina Hołówko-RusinPLN 2,000
Droga Wiktorio, całym sercem jesteśmy z Tobą❤️
PLN 70Donation made via money box Bazarek dla Wiktorii