
Wiktoria ma wadę serduszka – podobnie jak jej mama❗️Pomóż❗️
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dalsza diagnostyka
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dalsza diagnostyka
Fundraiser description
Mam na imię Paulina i jestem mamą Wiktorii. Na wczesnym etapie ciąży zaczęły odchodzić mi wody płodowe, a moje życie było zagrożone. Lekarze proponowali różne rozwiązania, ale dla mnie tylko jedno było słuszne: urodzić córeczkę. Udało się! Wiktoria przyszła na świat jako wcześniak, dokładnie w dzień moich urodzin – 13 marca 2025 roku. Niestety szybko okazało się, że łączy nas coś jeszcze: wada serca.
Razem z mężem byliśmy wstrząśnięci, bo w badaniach prenatalnych nie wyszły żadne nieprawidłowości. Wiktoria zmaga się z multi ASD z wtórnym powiększeniem prawej komory. Oznacza to obecność wielu otworów w ścianie dzielącej prawy i lewy przedsionek serca, co doprowadziło do przeciążenia objętościowego i w efekcie do powiększenia prawej komory.

Przegroda międzyprzedsionkowa przypomina w tym przypadku „sitko”. Zamiast jednego dużego otworu, znajduje się w niej kilka mniejszych ubytków. Z powodu wyższego ciśnienia po lewej stronie serca, krew ucieka na prawą stronę właśnie przez te otwory.
Ale to nie koniec. Córka ma także stwierdzony niedosłuch na jedno uszko i opóźniony rozwój psychoruchowy z powodu wcześniactwa. Duży problem stanowi również to, że słabo przybiera na wadze. W wieku 1,5 roku ważyła niespełna 7,5 kilograma. Jest pod stałą opieką wielu specjalistów: gastroenterologa, kardiologa, audiologa, fizjoterapeuty, rehabilitantów oraz genetyka. Czekamy na wyniki kolejnych badań, które mogą pomóc w dobraniu odpowiedniego leczenia.

Nasze życie kręci się wokół szpitali w Bydgoszczy i Warszawie. Już 13 listopada Wiktoria przejdzie kompleksowe badania, a po nich zostanie opracowany plan dalszego działania w sprawie wady serduszka. Już dziś wiemy, że córkę czekają operacje. Skupiamy się na tym, aby do tego czasu wzmocnić jej organizm.
Ze względu na trudne początki, Wiktoria nie rozwija się w takim tempie, jak jej rówieśnicy. Wiele rzeczy przychodzi jej wolniej. Potrzebuje więc stałej rehabilitacji ruchowej, zajęć z logopedą i wielu innych terapii, które pomogą jej osiągać coraz więcej. Najbardziej nie mogę się doczekać, aż wreszcie powie „mama”.

Nie jest mi łatwo, ponieważ większość czasu spędzam sama z Wiktorią i jej starszym braciszkiem. Najtrudniejsza jest w tym wszystkim logistyka. Dojazdy do szpitali i specjalistów pochłaniają ogromne środki i czas. Do tego dochodzą leki, konsultacje i badania, których koszt przekracza możliwości finansowe naszej rodziny.
Dlatego zdecydowaliśmy się założyć tę zbiórkę w nadziei, że znajdą się ludzie o dobrych sercach, którzy zechcą nas wesprzeć. Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda złotówka realnie pomaga nam walczyć o zdrowie Wiktorii, a każde udostępnienie może sprawić, że jej historia dotrze jak najdalej. Marzymy o tym, żeby była w przyszłości sprawna, silna i szczęśliwa. Dziękujemy, że jesteście!
Rodzice Wiktorii