

Każdego dnia walczę z wieloma trudnościami i barierami! Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Mam na imię Wiktoria i od urodzenia jestem osobą z niepełnosprawnością w stopniu znacznym. Każdego dnia staram się pokonywać się pojawiające się bariery i ograniczenia. Nie zawsze jest mi łatwo, ale mam obok siebie rodziców, którzy mnie wspierają. Jednak teraz stajemy przed trudnym wyzwaniem... Proszę, przeczytajcie moją historię!
Urodziłam się z bezładem móżdżkowym, a kolejne badania potwierdziły u mnie także m.in. niedobory odporności i dychawicę oskrzelową. Przez to wszystko moje dzieciństwo od początku różniło się od codzienności rówieśników. Problemy z poruszaniem się, wykonywaniem wielu czynności, czy koordynacją psychoruchową wykluczyły mnie niestety z wielu aktywności.
Jako dziecko nauczyłam się chodzić, co było dla mnie i rodziców bardzo ważne. Niestety postępująca ataksja odebrała mi tę umiejętność. Od około 10. roku życia poruszam się na wózku. Dodatkowym wyzwaniem są dla mnie pojawiające się drżenia kończyn, co jeszcze bardziej utrudnia mi codzienność. Wielu czynności nie jestem w stanie sama wykonać, dlatego potrzebuje wsparcia innych osób – moich bliskich.

Przez lata dużym utrudnieniem były także moje problemy niedoborem odporności. Każda, nawet najłagodniejsza infekcja stanowiła dla mnie duże zagrożenie. Musiałam unikać skupisk ludzi, co wiązało się z koniecznością nauki indywidualnej. Na szczęście w tym obszarze jest spora poprawa. Od kilku lat przyjmuje regularnie immunoglobuliny, które wzmocniły mój układ odpornościowy.
Mimo mojej niepełnosprawności staram się korzystać z każdego dnia, jak tylko mogę. Uwielbiam czytać książki, interesuję się modą i zwierzętami. Mam trzy pieski i papugę, które stale mi towarzyszą i sprawiają, że nawet w najtrudniejszych momentach na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Doceniam też wszystko, co robią dla mnie moi rodzice.

Jednak przede mną wciąż długa i trudna walka o zdrowie. Pragnę być jak najbardziej sprawna i samodzielna. Dlatego tak bardzo mi zależy na stałym wsparciu wielu specjalistów, kontynuowaniu leczenia i rehabilitacji, w tym podczas turnusów. Wiem, że to jedyna droga i szansa dla mnie na lepszą przyszłość!
Niestety to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, które wciąż rosną. Dlatego chciałabym się zwrócić do Was z wielką prośbą o wsparcie. Za każdą, nawet najmniejszą wpłatę, każde udostępnienie mojej zbiórki i każde dobre słowo już teraz z całego serca Wam dziękuję!
Wiktoria