Urgent!
Wioleta Michnicka - main photo

Nowotwór odbiera mi siły❗️Pomóż mi wygrać tę walkę❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wioleta Michnicka, 42 years old
Brzeziny, łódzkie
Guz pośladka lewego, podejrzenie rozsianego procesu nowotworowego w przestrzeni pozaotrzewnowej
Starts on: 14 April 2025
Ends on: 16 January 2026
PLN 3,936
4 days left
DonateDonated by 79 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0804187
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0804187 Wioleta
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Wioleta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wioleta Michnicka, 42 years old
Brzeziny, łódzkie
Guz pośladka lewego, podejrzenie rozsianego procesu nowotworowego w przestrzeni pozaotrzewnowej
Starts on: 14 April 2025
Ends on: 16 January 2026

Fundraiser description

W listopadzie 2024 roku wyczułam guzki, które z dnia na dzień robiły się coraz większe. Zaniepokojona udałam się do lekarza pierwszego kontaktu, który stwierdził, że to pewnie nic niepokojącego. Zalecił mi jednak wizytę kontrolną w styczniu. Do tego czasu jeden z guzków pękł!

Sączyła się z niego krew z ropą… Byłam przerażona, wszystko zaczęło się dziać tak szybko. Znów udałam się do lekarza. Konieczna była operacja podwiązania narządów rodnych, jednak jak się okazało na nią było już za późno. Moje guzy rosły w zatrważającym tempie tworząc wielkie szkody w organizmie. 

Zostałam skierowana na biopsję, a pobrane materiały zostały przekazane do badania histopatologicznego. Już wtedy specjalista wykonujący procedurę zasugerował, że może to być coś groźnego. Czekałam na wyniki, gdy nagle 6 kwietnia dostałam strasznego krwotoku! 

Guzy pękły. Natychmiast zostałam przewieziona do szpitala, gdzie spędziłam kolejny tydzień. Lekarze przeprowadzili konieczną diagnostykę. Gdy przyszły z wynikami wiedziałam, że nie jest dobrze. Padło podejrzenie rozsianego procesu nowotworowego w przestrzeni pozaotrzewnowej… 

Początkowo się załamałam. Nie wiedziałam, jak mam o tym powiedzieć moim dzieciom i partnerowi. W końcu znalazłam w sobie odwagę, ale ta informacja zabolała nas wszystkich. Rana nadal jest świeża, ale dziś wiem, że bez walki nie wygram! 

Najbliższe tygodnie zadecydują o tym jak będzie wyglądało moje dalsze leczenie. Lekarze zapowiadają radio i chemioterapię. Prawdopodobnie konieczna będzie również operacja wycięcia węzłów chłonnych. Boję się, ale muszę być silna – mam dla kogo żyć!

Niestety walka z chorobą jest wykańczająca nie tylko fizycznie czy emocjonalnie, ale również finansowo. Będę wymagała specjalistycznej diety, suplementacji, a także wsparcia wielu specjalistów. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie! 

Wioleta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Sasiadka ze szpitala
    Sasiadka ze szpitala
    Share
    PLN 300

    Pani Wiolu, byłam Pani sąsiadką w pokoju szpitalnym i świadkiem Pani wielkiej odwagi w walce o swoje zdrowie. To był zaszczyt być z Panią na jednej sali.

  • Paweł
    Paweł
    Share
    PLN 100
  • Kornelka
    Kornelka
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100