Wioletta Matyjaszczyk - main photo

Mama, żona i wyjątkowo trudny NOWOTWÓR❗️Błagam, pomóż Wioli walczyć o zdrowie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wioletta Matyjaszczyk, 32 years old
Gorzkowice, łódzkie
Nowotwór złośliwy kory nadnerczy
Starts on: 4 August 2023
Ends on: 23 April 2024
PLN 149,413
Donated by 1561 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Wioletta Matyjaszczyk, 32 years old
Gorzkowice, łódzkie
Nowotwór złośliwy kory nadnerczy
Starts on: 4 August 2023
Ends on: 23 April 2024

Fundraiser description

Ta historia kruszy serca. Wiola musi walczyć – chociaż przeciwnik jest wyjątkowo oporny...

6 stycznia 2023 roku będąc w 28 tygodniu ciąży, trafiłam do szpitala z powodu pogarszającego się już od kilku tygodni stanu zdrowia. Od tego czasu nic już nie było takie same... 

Pierwszymi objawami były: wysokie ciśnienie, duże obrzęki, zatrzymanie moczu, kołatanie serca, permanentne bardzo złe samopoczucie. Po wykonaniu badań stwierdzono obecność guza lewego nadnercza czynnego hormonalnie o wymiarach 121 × 80 mm!  Tego nikt z nas się nie spodziewał...

W trybie pilnym zostałam przetransportowana do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Po kolejnych badaniach potwierdzono diagnozę. Z uwagi na pogarszający się mój stan zdrowia, w 30 tygodniu ciąży przeprowadzono cesarskie cięcie. Przez kolejne 2 miesiące córka przebywała w inkubatorze.

Przeprowadzono u mnie operację usunięcie lewego nadnercza wraz z guzem. Po operacji ponownie wróciłam do CZMP celem uregulowania poziomu potasu i ciśnienia.

W dniu 28.02.2023 roku otrzymałam wyniki badania histopatologicznego – moja diagnoza brzmiała złośliwy rak kory nadnerczy. Jest to bardzo rzadki nowotwór, nietypowy, miejscowo zaawansowany z wysokim ryzykiem wznowy, wg lekarzy mój przypadek jest szóstym na świecie, który wykryto w czasie ciąży.

Wioletta Matyjaszczyk

Od marca do czerwca tego roku przyjęłam 4 cykle chemioterapii, które zniosłam bardzo ciężko. Po zakończonej chemioterapii wykonano badanie tomografem i badanie PET – wnioski są dla mnie straszne: bardzo liczne aktywne zmiany wskazują na rozsiew nowotworu, prawdopodobna również wznowa miejscowa...

Po przeprowadzonym konsylium lekarskim, dalszym etapem mojego leczenia ma być immunoterapia. Jest to kolejne badanie kliniczne, niestety niedające żadnych gwarancji powodzenia. Na tym etapie możliwości leczenia w Polsce się wyczerpują!

Wraz z rodziną i znajomymi kontaktujemy się z osobami chorymi o podobnym przypadku jak mój, które leczą się aktualnie za granicą. Z otrzymanych od nich informacji, przedstawia się pozytywny obraz skuteczności leczenia w zagranicznych klinikach, posiadają one o wiele bardziej zaawansowane metody leczenia, które w Polsce nie są dostępne. 

Od informacji uzyskanych od innych chorych, w mojej obecnej sytuacji bardzo ważna jest odpowiednia dieta wraz z należytą suplementacją, która jest również bardzo kosztowna.

Do wszystkich, którzy poświęcili czas, by poznać moją historię. Może się znamy, może nigdy nie widzieliśmy... Chcę, żebyście wiedzieli, że mam dla kogo żyć: 5-letnia córka Julia, zaledwie 7-miesięczna Maja i ukochany mąż. 

Mam siłę i wolę do tego, aby walczyć o zdrowie i szczerzę wierzę w to, że mi się uda. Nie mam na to pieniędzy... 

Wiola

Wioletta Matyjaszczyk

➡️ Licytacje dla Wioli Matyjaszczyk (opens a new tab)

➡️ GRAMY DLA WIOLI (opens a new tab)

Select a tag
Sort by