Fundraiser finished
Witek Skupień - main photo

Chwila nieuwagi zamieniła nasze życie w dramat❗️Potrzebna pomoc🚨

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup materiałów opatrunkowych

Fundraiser organizer:
Witek Skupień, 3 years old
Murowana Goślina, wielkopolskie
Oparzenie termiczne głowy i szyi II stopnia, oparzenie barku tułowia i kończyny górnej III stopnia
Starts on: 16 January 2024
Ends on: 10 January 2025
PLN 15,958(100%)
Donated by 142 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0452664 Witold

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup materiałów opatrunkowych

Fundraiser organizer:
Witek Skupień, 3 years old
Murowana Goślina, wielkopolskie
Oparzenie termiczne głowy i szyi II stopnia, oparzenie barku tułowia i kończyny górnej III stopnia
Starts on: 16 January 2024
Ends on: 10 January 2025

Fundraiser result

Chcielibyśmy podziękować! Aż brakuje nam słów! Udało się osiągnąć 100% na zbiórce. Dziękujemy jeszcze raz!

Jednak przed nami jeszcze długa droga!
Witek dzielnie daje się masować i ćwiczy podczas zajęć rehabilitacyjnych! Przed nami jeszcze około 2 lat rehabilitacji, a później upragniona laseroterapia! 

Mamy nadzieje, że rok 2025 będzie dla nas łaskawszy, a okazana pomoc wróci do Was ze zdwojoną siłą!

Fundraiser description

Chwila nieuwagi tak wiele zmieniła w naszym życiu. W ułamku sekundy nasza codzienność zmieniła się w koszmar. Nasz mały synek uległ wypadkowi – do dziś walczymy, by miał szansę odzyskać pełną sprawność…

3 stycznia 2024 roku zapamiętamy na zawsze. Tego dnia synek wylał na siebie świeżo zaparzoną herbatę miętową. Ściągnął za pomocą zabawki cały duży kubek wrzątku. Krzyk i przeraźliwy płacz, które trwały w nieskończoność zapamiętamy do końca życia. 10 minut oczekiwaliśmy na przyjazd karetki, ale czuliśmy, jakby właśnie zatrzymał się czas… Cierpienie Witolda trwało wieczność!

Usłyszeliśmy wstępną diagnozę ratowników medycznych: około 50% powierzchni ciała oparzeń 2 i 3 stopnia. Synek został zabezpieczony opatrunkami i przetransportowany do szpitala. Jeszcze tego samego wieczora zostaliśmy przyjęci na Oddział Chirurgii i Leczenia Oparzeń. Tam na szczęście lekarze nas troszkę uspokoili. Okazało się, że poparzona powierzchnia ciała już na pierwszy rzut oka nie przekracza 40%. Kamień spadł nam z serca, choć dalej przerażeni martwiliśmy się o zdrowie naszego Witolda…

Witold Skupień

Na oddziale synek przebywał do 12 stycznia. W trakcie pobytu przeszedł przeszczep sztucznej skóry na klatce piersiowej. Jesteśmy pod opieką poradni chirurgicznej. Przed nami wiele pracy, wyrzeczeń i kosztownego leczenia. Niezbędne będą specjalistyczne maści, ubranka kompresyjne i opatrunki, które generują ogromne koszty! Musimy być pod stałą opieką specjalistów, dojeżdżać na wizyty i konsultacje, które również generują ogromne koszty.  

Niestety w samopoczuciu Witolda nie ma poprawy. Smarujemy go odpowiednimi preparatami, kontrolujemy, staramy się ułatwić tę trudną rzeczywistość. Nasz synek przed tym wypadkiem był bardzo radosnym, otwartym chłopcem. Uwielbiał śpiew, taniec i zabawę klockami. Teraz niestety nie jest w stanie wziąć zabawki do rączki, na której ma rozległe rany…  Niewykluczone, że niezbędne będzie zastosowanie laseroterapii…

Witold Skupień

Witold ma starszego braciszka, który nie może chodzić do przedszkola, przez ryzyko przyniesienia do domu infekcji. Nie możemy ryzykować, że stan zdrowia Witolda się pogorszy. Ze względu na opiekę nad synkami obydwoje musieliśmy czasowo zrezygnować z pracy. Witold, gdy leki przeciwbólowe przestają działać, bardzo cierpi. Wymaga wtedy wyjątkowej opieki, przez co jedno z nas musi skupić na nim stuprocentową uwagę…

Bardzo prosimy o pomoc. Ten wypadek i związane z nim koszty mocno obciążył nasz budżet. Potrzebujemy wsparcia. Prosimy, pomóżcie nam uratować zdrowie Witolda…

Rodzice

Select a tag
Sort by

Witek Skupień is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate