Wojciech Kulpiński - main photo

Były żołnierz walczy z NOWOTWOREM❗️Potrzebna pomoc❗️

Fundraiser goal: Innowacyjne badanie, leczenie

Fundraiser started by:
Wojciech Kulpiński, 53 years old
Chełmża, kujawsko-pomorskie
Stan po nieradykalnej operacji i radioterapii radykalnej guza prawej półkuli mózgu (glioblastoma) - progresja choroby
Starts on: 6 September 2024
Ends on: 23 December 2024
PLN 16,314(76.67%)
Donated by 179 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Innowacyjne badanie, leczenie

Fundraiser started by:
Wojciech Kulpiński, 53 years old
Chełmża, kujawsko-pomorskie
Stan po nieradykalnej operacji i radioterapii radykalnej guza prawej półkuli mózgu (glioblastoma) - progresja choroby
Starts on: 6 September 2024
Ends on: 23 December 2024

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Wojciecha. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Jako żołnierz zawsze byłem gotów narazić życie, by chronić innych. Dziś, po ponad dwudziestoletniej służbie, to ja potrzebuję pomocy. Tragiczna wiadomość o wznowie nowotworu zdominowała moje dni…

Mam na imię Wojciech. Mam wspaniałą żonę Tamarę oraz dwójkę dorosłych już dzieci. 22 lutego 2021 roku, po ataku padaczki z utratą przytomności, trafiłem do szpitala i rozpoznano u mnie glejaka wielopostaciowego. Byłem operowany, guz udało się usunąć w całości i zostałem zakwalifikowany do dalszego leczenia onkologicznego, polegającego na radioterapii oraz chemioterapii. Miałem nadzieję, że już nigdy nic podobnego mi się nie potrafi. Nie wierzę, jak bardzo się myliłem…

Kilka lat temu w kontrolnym rezonansie magnetycznym znaleziono u mnie wznowę w ciele modzelowatym. Na szczęście nie przerwano dotychczasowego leczenia, a kolejne kontrolne badanie z 3 grudnia przyniósł dobrą i złą wiadomość: wznowa w ciele modzelowatym została wyleczona, za to pojawiła się kolejna w miejscu wcześniej operowanym…

Wojciech Kulpiński

Niestety, obecnie potrzebuję nierefundowanego kosztownego badania, bez którego nie rozpoczną dalszego leczenia. Dlatego teraz pilnie potrzebna jest pomoc, aby je opłacić. Stoję w miejscu, a czas gra w moim przypadku kluczową rolę…

Od zawsze wspierałem i uczestniczyłem w akcjach honorowego krwiodawstwa. Wraz z żoną organizowałem również festyny charytatywne dla osób potrzebujących pomocy i wsparcia. Dziś mam nadzieję, że część tego dobra do mnie powróci.

Moja rodzina bardzo się o mnie troszczy. Żona wypłakała już wszystkie łzy. Córka Aleksandra oraz syn Dariusz, którzy poszli w moje wojskowe ślady, bezustannie szukają sposobu, by mi pomóc. Przeszkodą jest powalający koszt niezbędnego badania.

Nigdy nie myślałem, że spotka mnie taka tragedia. Przygotowywano mnie do walki przez dwadzieścia kilka lat mojej służby, a najważniejszą bitwę przyszło mi stoczyć z nowotworem. Bez Waszej pomocy nie dam sobie rady. Z całego serca proszę Was o wsparcie!

Wojciech

Donations

Sort by