
RAK wyrządził w organizmie mojego taty ogromne szkody❗️Proszę o wsparcie!
Fundraiser goal: Epiteza dołu twarzy, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Epiteza dołu twarzy, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kilka lat temu u mojego taty zdiagnozowano agresywnego raka płaskonabłonkowego dna jamy ustnej. Ta informacja w jednej chwili zmieniła życie całej naszej rodziny. W listopadzie 2024 roku tata przeszedł skomplikowaną operację. Została usunięta dolna kość żuchwy i brody. Wstawiono płytę rekonstrukcyjną, niestety po radioterapii wyszła na wierzch...
Byliśmy przerażeni, ale wiedzieliśmy, że musimy działać. W lipcu 2025 płyta została usunięta, jednak rozerwała wargę i po wygojeniu usta się nie domykają. Z tego powodu tata nie jest w stanie normalnie zjeść czy napić się i jest żywiony przy pomocy PEG-a...
Szukaliśmy pomocy i w końcu trafiliśmy na profesora, który podjął się wstawienia kawałka żebra, żeby unieść wargę i domknąć buzię. Operacja odbyła się w lutym 2026 roku. Niestety wszczep po tygodniu musiał zostać wyjęty, gdyż się nie przyjął i wdało się zakażenie, przez które tata spędził 3 tygodnie w szpitalu.

Wygląd pogorszył się, gdyż dziura po wyjętym wszczepie jeszcze mocniej wycofała resztę brody. Szukaliśmy pomocy dalej. W końcu udało nam się znaleźć cudowną lekarkę, która zgodziła się pomóc. Wykona tacie epitezę dołu twarzy. Możliwe, że uda się także wstawić lekkie zęby na dole.
Uwierzyliśmy, że tata jeszcze zje kotleta czy ziemniaka i że będzie mógł normalnie żyć... Niestety, koszt stworzenia epitezy i zrobienia górnych zębów, żeby dopasować te sztuczne dolne, jest ogromny. Postanowiłam założyć zbiórkę, ponieważ chciałabym pomóc tacie uzbierać potrzebną kwotę na zabieg. Jako córka muszę to dla niego zrobić.
Niestety tata ma bardzo słabe czucie w dolnej wardze i dlatego będzie też potrzebował konsultacji logopedycznych i fizjoterapeutycznych, żeby mógł na nowo nauczyć się jeść, pić i mówić. Jeżeli zechcecie go wesprzeć w tej walce, słowa nie opiszą mojej wdzięczności...
Klaudia, córka Wojciecha