

Operacja guza mózgu nie zakończyła walki o zdrowie chłopca! Regularna terapia jest szansą Wojtka!
Fundraiser goal: Rehabilitacja, terapie pedagogiczne, turnusy rehabilitacyjne
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Rehabilitacja, terapie pedagogiczne, turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Wojtuś miał zaledwie trzy miesiące, gdy nasz świat stanął na rzęsach. Z niewiadomych przyczyn naszego synka zaczęły męczyć ataki padaczki. Z tygodnia na tydzień nasilały się osiągając nawet 40 napadów dziennie! Leczyliśmy go, ale ataki nie ustępowały. Wojtek był wycieńczony, a my bezradni wobec jego cierpienia. Nie miał roczku, gdy badanie rezonansu wykryło rozwijającego się w mózgu guza…
W ciągu dwóch tygodni wyznaczono termin operacji. Niestety, gdy synek był na stole operacyjnym okazało się, że guz jest znacznie większy niż pokazały badania. Nowotwór rozwijał się w przyśrodkowej części lewego płata skroniowego oraz hipokampa. Usunięcie całego guza oraz ogniska padaczkorodnego zmusiły lekarzy to wycięcia większej ilości tkanek mózgowia.

Choć napady padaczkowe ustąpiły z dnia na dzień konsekwencją operacji jest niedowład prawostronny, uszkodzenie VII nerwu twarzowego oraz zaburzenia ośrodka mowy. Od czterech lat walczymy o to, by synek mógł się rozwijać pomimo tak poważnych skutków nowotworu i operacji.
Dzięki regularnym terapiom Wojtuś sukcesywnie pokonuje własne ograniczenia nadganiając w rozwoju rówieśników. Małymi kroczkami poznaje i uczy się nowych rzeczy. W ostatnim czasie pojawiły się pierwsze słowa, zamieniające się w zdania. Efekty terapeutyczne nas niesamowicie cieszą, jednak pochłaniają również domowy budżet. Wielospecjalistyczne podejście wiąże się z terapiami różnej maści. Miesięczny koszt to średnio 1300-1500 złotych. Przy codziennych wydatkach, spięcie wszystkich wydatków wymaga prawdziwej akrobatyki.

Wsparcie pozwoliłoby nam na spokojne pokrycie rocznych wydatków na terapie Wojtka oraz turnusy rehabilitacyjne. Właśnie w tym okresie wspomaganie rozwoju synka jest kluczowe. To, co uda nam się wypracować dzisiaj będzie procentować w przyszłości…
Trzy lata temu strach o życie naszego synka nie opuszczał nas dniem i nocą. Dzięki wspaniałym lekarzom Wojtkowi nie zagraża już niebezpieczeństwo, lecz skutki tamtych wydarzeń rzuciły cień na resztę jego życia. Dzisiaj musimy zrobić wszystko, by wykorzystać jego możliwości dla lepszej przyszłości.
rodzice Wojtka - Iza i Jarek
