
Jego sprawność jest w naszych rękach - pomożesz?
Fundraiser goal: Nierefundowana operacja ortopedyczna
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Nierefundowana operacja ortopedyczna
Fundraiser description
Wojciech urodził się z wadą stopy — jest ona końsko-szpotawa. Był to dla nas szok, ponieważ na badaniach kontrolnych nic na to nie wskazywało. Radość z przyjścia na świat mieszała się z ogromem pytań, co teraz będzie? Jak sobie poradzimy?
Lekarz rodzinny od razu skierował nas do prywatnej kliniki, żebyśmy mogli jak najszybciej zacząć leczenie. Przyjęto nas już w drugim tygodniu życia Wojtka. Profesor, do którego trafiliśmy, zaczął leczenie od razu. Stopa była naprostowywana gipsami, które były zmieniane co tydzień lub dwa.
W międzyczasie miał nacięte ścięgno Achillesa. Po kilku gipsach syn nosił przez 7 miesięcy i 24h na dobę specjalne buty z szyną Mitchella. Potem miał już je tylko zakładane na noc, ale aż do 4. roku życia. Jako maleństwo musiał naprawdę wiele wycierpieć. Nie rozumiał, że to konieczne, a nam łamało się serce...

W czasie noszenia specjalnych bucików noga była przez nas rehabilitowana. Prawa noga Wojtka, a także stopa są krótsze od drugiej kończyny. Przy którejś z wizyt lekarz powiedział, że ze stopą syna jest wszystko dobrze, ale mamy ćwiczyć i obserwować jakby się coś działo.
Niestety, to było złudne... Z czasem nóżka zaczęła go bardzo boleć. Wojtek jest dzieckiem bardzo energicznym, skacze, biega, jeździ na rowerze, jest bardzo aktywny ruchowo. Z początku myśleliśmy, że może noga jest za bardzo przeforsowana. Niestety, gdy nasz synek rósł, a wraz z nim jego nóżka, ścięgno się zrosło i zrobił się przykurcz...

Najgorsze są noce kiedy budzi się z płaczem, że go strasznie boli. Ćwiczyliśmy z nim w domu, jeździliśmy na rehabilitację, ale pomagało na krótko. Po konsultacji z profesorem usłyszeliśmy, że syn musi mieć operację jak najszybciej!
Chcielibyśmy szybko zażegnać ból, ale operacja to koszt 16 000 złotych. Niestety nie mamy takich pieniążków. Jako rodzice próbujemy wszystkiego, żeby nasze dziecko mogło normalnie funkcjonować. Dlatego jesteśmy tutaj i prosimy o wsparcie finansowe...
Wojtka marzeniem jest zapisać się na piłkę nożną i bardzo chcemy je spełnić.
Może jeszcze kiedyś i z Waszą pomocą...
Rodzice