Wojciech Peczak - main photo

Boję się dnia, w którym nie będę już w stanie pomóc Wojciechowi... Ratunku❗️

Fundraiser goal: Zakup podnośnika sufitowego

Fundraiser organizer:
Wojciech Peczak, 31 years old
Hrubieszów, lubelskie
Mózgowe porażenie dziecięce, skolioza neurogenna
Starts on: 10 July 2024
Ends on: 15 January 2026
PLN 4,675(12.56%)
11 days leftStill needed: PLN 32,560
DonateDonated by 34 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0605428
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0605428 Wojciech
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Wojciech a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Zakup podnośnika sufitowego

Fundraiser organizer:
Wojciech Peczak, 31 years old
Hrubieszów, lubelskie
Mózgowe porażenie dziecięce, skolioza neurogenna
Starts on: 10 July 2024
Ends on: 15 January 2026

Fundraiser description

Wojciech od urodzenia zmaga się z chorobami neurologicznymi. Syn ma duże problemy z samodzielnym poruszaniem się, dlatego przez całe życie się nim opiekuję. Zawsze staraliśmy się radzić sobie jak najlepiej, jednak z każdym dniem sytuacja jest coraz trudniejsza…

Mój syn nie jest w stanie samodzielnie wykonać wielu codziennych czynności. Muszę pomagać mu przy ubieraniu, myciu czy jedzeniu. Ze względu na swoje schorzenie Wojciech musiał też przejść kilka różnych operacji. Po każdej z nich potrzebował jeszcze intensywniejszej opieki!

Niestety, wieloletnie podnoszenie syna odcisnęło piętno również na moim zdrowiu… Z każdym dniem pogłębiają się moje problemy z kręgosłupem i sama zaczęłam potrzebować leczenia. Boję się, że nadejdzie moment, w którym nie będę już w stanie dłużej pomagać synowi…

Staram się zapewniać Wojciechowi wszystko, czego potrzebuje. Zajęcia rehabilitacyjne tylko nieznacznie poprawiają jego sprawność, dlatego jedyną nadzieją na ułatwienie naszej codzienności jest podnośnik sufitowy. Znacznie odciążyłby mój kręgosłup, dzięki czemu mogłabym nadal opiekować się synem.

Podnośnik jest niestety bardzo drogi. Sama nie dam rady uzbierać tak ogromnej kwoty… Z roku na rok jestem coraz starsza i mam coraz mniej siły, by opiekować się Wojciechem. Nie chcę, by syn stał się przykuty do łóżka bo nie będę w stanie go podnieść! Z całego serca proszę, pomóżcie mi w walce o lepszą codzienność!

Ewa, mama Wojciecha

Select a tag
Sort by
  • Stanislaw Halasa
    Stanislaw Halasa
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25

    🤍

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Maciek
    Maciek
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100