Wojciech Szeremeta - main photo

Bez Twojego wsparcia Wojciech nie ma szansy na lepsze jutro...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu, dofinansowanie do AGD i komputera

Fundraiser organizer:
Wojciech Szeremeta, 70 years old
Warszawa, mazowieckie
Zmiany zwyrodnieniowe wielostawowe (m. in. koksartroza, gonartroza), niewydolność serca, PChNS, stan po zawałach serca, cukrzyca, polineuropatia, miażdżyca, ciężka postać obturacyjnego bezdechu sennego
Starts on: 27 January 2025
Ends on: 30 January 2026
PLN 13,520
4 days left
DonateDonated by 295 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0775148
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0775148 Wojciech

1 Regular Donor

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Wojciech a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu, dofinansowanie do AGD i komputera

Fundraiser organizer:
Wojciech Szeremeta, 70 years old
Warszawa, mazowieckie
Zmiany zwyrodnieniowe wielostawowe (m. in. koksartroza, gonartroza), niewydolność serca, PChNS, stan po zawałach serca, cukrzyca, polineuropatia, miażdżyca, ciężka postać obturacyjnego bezdechu sennego
Starts on: 27 January 2025
Ends on: 30 January 2026

Fundraiser description

Z każdym dniem jest coraz trudniej. Moje ciało staje się coraz bardziej obce – ból towarzyszy mi na każdym kroku... Mimo to nie mogę się poddać. Kto by mi pomógł? Mam tylko siebie!

Wszystko zaczęło się od problemów z sercem. Przeszedłem już osiem zawałów! Po nich przyszła cukrzyca, otyłość, a w końcu ciężki obturacyjny bezdech senny. Za każdym razem, kiedy kładę się spać, zmuszony jestem korzystać z aparatu, który podaje mi tlen, gdy przestaję oddychać. A to tylko mały kawałek mojej codziennej walki...

W grudniu 2022 roku stało się coś, co brutalnie i radykalnie zmieniło moje życie. Upadłem, jadąc w metrze. Uderzyłem głową w drzwi i straciłem przytomność. Ratownicy przewieźli mnie karetką na sygnałach do szpitala. Obrażenia były niezwykle poważne – uszkodzony kręgosłup lędźwiowy i piersiowy, kolana, biodra. Lekarze nie wiedzieli, od czego zacząć moje leczenie! Od tej pory jestem zmuszony poruszać się na wózku inwalidzkim. 

Niestety, wózek, który posiadam, przestaje spełniać swoją funkcję – jest niestabilny, zsuwam się z niego, co jeszcze bardziej potęguje ból pleców i utrudnia wykonywanie codziennych, podstawowych czynności. Dodatkowo mieszkam na drugim piętrze, bez windy – to wszystko w połączeniu z niepełnosprawnością ruchową wyklucza mnie z samodzielnego życia...

Wszystko, czego teraz potrzebuję, to pomoc w codziennym funkcjonowaniu. Przede wszystkim nowy wózek, który da mi choć trochę komfortu i bezpieczeństwa. Potrzebuję także łóżka rehabilitacyjnego, stałej rehabilitacji, specjalistycznych wizyt lekarskich i niezbędnych urządzeń, które pomogą mi żyć bez ciągłego bólu.

Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc. Jestem osobą samotną, z poważną niepełnosprawnością. W tej chwili nie mam nikogo, kto by mnie wspierał... Każda pomoc, nawet najmniejsza, będzie dla mnie ogromnym wsparciem. Proszę o szansę na normalniejsze życie, bo bez niej nie wiem, jak będę w stanie dalej walczyć...

Wojciech

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • rudy
    rudy
    Share
    PLN X
  • Niuniek ze Żmichowskiej
    Niuniek ze Żmichowskiej
    Share
    PLN X

    Trzymaj sie !

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Magda ze  Żmichowskiej
    Magda ze Żmichowskiej
    Share
    PLN X