Fundraiser finished
Wojtek Jonczyk - main photo

Zamiast wyzdrowienia, kolejna walka o życie❗️HORROR W USA❗️

Fundraiser goal: Leczenie ratujące życie w Nowym Jorku, terapia przeciwko wznowie

Fundraiser started by:
Wojtek Jonczyk, 11 years old
Łuków, lubelskie
Neuroblastoma
Starts on: 5 December 2023
Ends on: 11 December 2023
PLN 37,374
Donated by 745 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0226159 Wojciech

Fundraiser goal: Leczenie ratujące życie w Nowym Jorku, terapia przeciwko wznowie

Fundraiser started by:
Wojtek Jonczyk, 11 years old
Łuków, lubelskie
Neuroblastoma
Starts on: 5 December 2023
Ends on: 11 December 2023

Fundraiser description

Jesteśmy zrozpaczeni, załamani... Polecieliśmy do USA na terapię przeciwko wznowie, by Wojtuś wyzdrowiał, a koszmar nowotworu nigdy już nie powrócił! Zamiast tego jednak – już na miejscu – dowiedzieliśmy się o aktywnych ogniskach neuroblastomy! Nowotwór wrócił po Wojtusia! Na drugim końcu świata ponownie zaczynamy ciężką walkę o życie synka i błagamy o pomoc!

Pierwsze ognisko jest w miejscu pooperacyjnym pierwotnej lokalizacji guza, drugie w kości udowej. Jesteśmy w szoku... Tego nikt się nie mógł spodziewać! Lecieliśmy do Stanów pewni, że Wojtuś jest w remisji – we wcześniejszym rezonansie było przecież czysto!

Wojciech Jonczyk

Dlaczego? Dlaczego Wojtuś, dlaczego teraz?! Miał przecież dostać szansę na życie, wyzdrowieć! Nie możemy w to wszystko uwierzyć...

Po ostatnim roku bardzo ciężkiego leczenia, po wielu miesiącach spędzonych w szpitalu dla synka w końcu miały nadejść lepsze dni... A teraz nasz mały chłopczyk – w zamian za swój trud, za wszystkie poświęcenia i wyrzeczenia, za cierpienie i ból, który znosił tak dzielnie przez długi rok – otrzymał cios w samo serce...

Neuroblastoma zaatakowała ponownie! Jesteśmy załamani. Rozpacz i łzy przysłoniły nam świat.

W ciągu pierwszych dwóch dni po diagnozie nie mogliśmy dojść do siebie, nie umieliśmy się odnaleźć w tej nowej sytuacji. Wszystkie plany legły w gruzach... Wojtuś ponownie musi przejść przez piekło ciężkiego, wyniszczającego leczenia onkologicznego...

Wojciech Jonczyk

Podejmujemy się leczenia za granicą – w Nowym Yorku, tu gdzie trafiliśmy zrządzeniem losu, bo w Polsce nie było znacznika do MIBG...

Rozpoczyna się walka, najbardziej dramatyczna z możliwych - walka o życie Wojtka! Zdaniem lekarza, tylko przeciwciała są w stanie pomóc Wojtkowi uporać się z chorobą.

Ten rodzaj przeciwciał, który jest niezbędny dla osiągnięcia sukcesu w leczeniu, nie jest dostępny w Polsce. Tych stosowanych w Polsce nie możemy podać naszemu synkowi, bo ich toksyczność go zabije!

To jedyne wyjście z sytuacji, jedyna nadzieja... Znów stoimy przed dramatycznym wyzwaniem, wiedząc, że sami sobie nie poradzimy... Kolejny raz musimy prosić o pomoc! Koszty leczenia w USA będą gigantyczne... 

W chwili obecnej nie mamy pełnego kosztorysu leczenia, czekamy. Fundusze zebrane na szczepionkę na poprzedniej zbiórce zabezpieczą początek leczenia, jednak na dalsze leczenie nie będziemy mieć środków.

Wojciech Jonczyk

Nie rezygnujemy ze szczepionki, ale najpierw Wojtek musi otrzymać leczenie, po którym osiągnie remisję. Dopiero po niej będzie szansa na terapię przeciw wznowie... Boimy się nawet myśleć, ile milionów zł jest przed nami do zebrania... Jaka będzie ostateczna cela za życie Wojtusia...

Nie wiemy i też nie dowiemy się, dlaczego to wszystko spotyka nasze dziecko... Rak zabrał nam wiele: spokój, radość, beztroskę. Widząc nadzieję na całkowite wyleczenie, rozpaczliwie błagamy o pomoc!

Wojtuś nie zasłużył na to wszystko... On chciałby tylko wrócić do domu, tylko wyzdrowieć... Błagamy, nie przechodźcie obojętnie obok jego i naszej tragedii... Liczy się naprawdę KAŻDE wsparcie... 

Zrozpaczeni rodzice Wojtusia

Wojciech Jonczyk
➡️ Strona Wojtusia na Facebooku (opens a new tab)

➡️ Licytacje dla Wojtusia (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 45
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 45
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 75
  • Edyta K.
    Edyta K.
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Wojtek Jonczyk still needs your help.

DonateDonate