Marcin zawsze był okazem zdrowia – pełny energii, chętny do pomocy innym. Był zawsze moim ogromnym wsparciem. Noc z 14 na 15 grudnia 2025 była koszmarem, który na zawsze już zmienił życie naszej rodziny. Po utracie przytomności został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala. Okazało się, że p...
You can help each month