W 2018 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy szyjki macicy. Niestety okazał się on nieoperacyjny, więc jedyna nadzieja pozostawała w leczeniu, które miało spowodować zmniejszenie się guza. Po wielu seriach radioterapii, brachyterapii i chemioterapii guz został chwilowo uśpiony, co pozwoliło...