Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Jeszcze niedawno mój mąż, Waldemar, był zdrowym, pełnym energii człowiekiem. Pomimo 66 lat pracował zawodowo, był aktywny i samodzielny. Niestety, choroba odebrała mu to wszystko i zmieniła nasze życie o 180 stopni… Najpierw zaczęły się problemy z nogami – mąż, kulejąc, szukał pomocy u lekarzy, a...