Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
To miał być zwykły dzień. Przyszliśmy do okulisty tylko po receptę na nowe okulary dla mojego syna Piotrka. Wyszliśmy jednak z zupełnie inną rzeczywistością... Nikt się nie spodziewał, że w ciele syna rozwija się nowotwór o nieokreślonym charakterze... Pani doktor spojrzała na mnie poważnie i pow...