Lekarze nie wierzyli, bo jaka rodzina zgodziłaby się wziąć dziecko, którego nigdy nie widziała na oczy? Która rodzina zgodziłaby się podjąć decyzję w kilka minut, bez zdjęcia, bez spojrzenia, bez dotknięcia dłoni? Michał – adopcyjny tata Eliasza poszedł jeszcze dalej – zaoferował temu chłopcu czę...