To była zwykła sobota. Cały dzień zajmowałam się porządkami. Wieczorem zaczęłam się dziwnie czuć. Myślałam, że to zwykłe zmęczenie. Jednak mijały kolejne godziny, a ja wciąż nie mogłam zasnąć. Czułam się coraz gorzej. Rano przerażona zadzwoniłam do syna, a on od razu wezwał pogotowie. W karetce o...