Odebrałam telefon, dzwonił mój mąż. Nie wiedziałam, że to, co za sekundę usłyszę w słuchawce, odmieni nasze życie na zawsze. Był krzyk, Darek wołał: „Ratuj! Proszę, pomóż mi!”. Rozłączyłam się i od razu zadzwoniłam po pomoc. Zgodziłam się na wszystko, mówiłam, żeby wyważyli drzwi, bo mojemu mężow...