Ten mały aniołek jest już w niebie... Serce pęka, do oczu napływają łzy... Nie tak miało być, zupełnie nie tak! Po długiej i trudnej walce z nowotworem odszedł Dorian. Wierzymy, że jest teraz w miejscu, gdzie nie ma już bólu i cierpienia. Jego rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje.