Mam na imię Marcin. W 2011 roku uległem ciężkiemu wypadkowi przy pracy, który na zawsze zmienił moje życie i odebrał mi sprawność. Doznałem bardzo poważnych obrażeń: złamania obu kości piszczelowych oraz rozległego urazu zmiażdżeniowego tkanek miękkich lewej stopy. Groziła mi amputacja. Na szczęś...