Codzienność naszych Podopiecznych wypełniona jest samotnością. Gdzieś w tle słychać radio, na stole, przy którym od dawna nie siadali goście, leżą leki, rachunki i kartka z wyliczeniami, na co jeszcze musi wystarczyć do końca miesiąca. Najpierw rezygnuje się z „niepotrzebnych” rzeczy. Potem z ulu...