Maks urodził się w 34. tygodniu ciąży i prawie go straciliśmy przy porodzie! Byliśmy przerażeni. Zamiast cieszyć się z synka, pierwsze tygodnie martwiliśmy się o jego życie i rozwój. Kiedy sądziliśmy, że wszystko się uspokoiło, usłyszeliśmy diagnozę... Ciąża przebiegała prawidłowo, jednak Maks ur...